z całym szacunkiem, ale te wszystkie nowe super hiper zaawansowane formy kreatyny (moim zdaniem marketing i nic wiecej) ktore ludzie w siebie wpychają tonami w postaci stacków tez nie wystepuja w pozywieniu a kazdy to bierze i ty pewnie tez. Tak samo boostery NO, owszem arginina wystepuje w pozywieniu jako białko, bo spozyte bialko jest rozkladane do aminokwasow w tym argininy, ale napewno nie ma jej w żarciu w takich słoniowych ilosciach i roznych dziwnych formach jak AAKG i inne a i tak kazdy w siebie to wpycha, nawet wirtualny dietetyk jako jeden z posiłków przedtreningowych proponuje booster NO co moim zdaniem jest conajmniej dziwne. I nikt tego nie kwestionuje i kazdy wcina roznego rodzaju formy argininy łyżkami. A akurat co do argininy czytalem artykuł ze jest szkodliwa, ze o ile mozna spozywac dodatkowe porcje BCAA , glutaminy i innych to arginina spozyta dodatkowo jest szkodliwa i wbrew pozorom zażyta przed treningiem wcale nie powoduje zwiekszenia poziomu HGH tylko obnizenie. Ale to bylo w artykule i nie wiem czy mozna temu wierzyc. Tak czy siak, tez w takich ilosciach nam na zdrowie nie wyjdzie skoro nie ma tego w pozywieniu (w formach typu jabłczan argininy czy AAKG)...a i tak kazdy bierze. Co tam dalej mamy, no koronne: ...spalacze tłuszczu: cała gama silnych substancji, typu johimbina, substancje efedrynopodobne (ktore nie sa efedryną ale działają podobnie jak ona), silne termogeniki od ktorych wzrasta temeperatura ciala a po suplach typu Venom ludzie maja dziwne jazdy; to jest twoim zdaniem zdrowe ? Wiec reasumując mysle ze HMB tymbardziej nikogo nie zabije, zwazywszy ze oprocz funkcji katabolika HMB OBNIZA POZIOM CHOLESTEROLU w organizmie a to jest jak najabrdziej prozdrowotne dzialanie.
no i tutaj Cie zdziwie: termogenikow unikam jak ognia - szczegolnie Venoma i innych z wysoka zawartoscia stymulantow ukladu nerwowego, stacki kreatyny czy boostery NO owszem biore, ale jestem calkowicie swiadom ze to chemia, wiec uzywam ich bardzo, bardzo oszczednie, poza tym uzywam ich nieregularnie, glownie gdy jestem slaby i potrzebuje dodatkowego kopa. jedynie co jem regularnie to: bialko w proszku (staram sie spozywac tylko 2 porcje na dzien bo proszek bialkowy tez nie jest forma naturalna), oraz gluta, BCAA (tez oszczesnie), i ziola podwyzszajace tescia oraz poprawiajace samopoczucie. Takze jak widzisz staram sie trzymac swojej tezy ze proszek i kapsulka to dodatek (chemiczny)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum