paker.co.uk

Paker.co.uk - Sklep, forum, porady
Suplementy i odżywki - Anglia, Szkocja, Walia, Irlandia

Powrót do sklepuPowrót do sklepu  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  FAQFAQ

 Mapa GoogleMapa Google  Twój wirtualny trenerWirtualny trener  Twój wirtualny dietetykWirtualny Dietetyk  Twój wirtualny dietetykPrzelicznik miar
Witaj Nieznajomy,
Zapraszamy Cię do dołączenia do pakerowej grupy na Facebooku!

Nie wyświetlaj mi więcej widgetu

Poprzedni temat «» Następny temat
Insulina
Autor Wiadomość
tomygun 
mistrz ceremoni


United Kingdom

Pomógł: 109 razy
Wiek: 40
Dołączył: 31 Paź 2009
Posty: 4478
Skąd: south yorkshire

Grupy:
Paker Friends

Wysłany: 2011-03-10, 00:28   Insulina

Insulina i jej wplyw na metabolizm

Przyjrzyjmy sie przypadkom kilku osób, ludzi, których widzialem. Zacznijmy
od pacjenta A, który przyszedl do mnie pewnego popoludnia i powiedzial, ze
wlasnie wypisal sie z szpitala na wlasne zyczenie, wbrew zaleceniom lekarzy.
Niczym w filmie, powyrywal sobie wszystkie rurki i wenflony (IV's).
Nastepnego dnia mial przejsc druga operacje wszczepienia by-passów.
Powiedziano mu, ze jezeli nie podda sie temu zabiegowi, umrze w przeciagu
dwóch tygodni. Nie byl w stanie przejsc z samochodu do biura bez uczucia
silnego bólu w klatce piersiowej.
Bral 102 jednostki insuliny, a cukier we krwi mial powyzej 300. Bral takze
osiem róznych leków na inne schorzenia. Jednak pierwszy zabieg wszczepienia
by-pasów byl dla niego tak przykrym doswiadczeniem, ze wolal juz raczej
umrzec, niz poddac mu sie po raz drugi. Dowiedzial sie, ze potrafie zapobiec
i jednemu i drugiemu.
Mówiac w skrócie, czlowiek ten nie przyjmuje juz insuliny. Po raz pierwszy
widzialem go trzy i pól roku temu. Gra w golfa cztery - piec razy w
tygodniu. Nie bierze zadnych leków, ból w klatce piersiowej ustapil, a
wszystko to bez zadnej operacji. Zalozyl organizacje "Heart Support of
America" majaca na celu informowanie ludzi, ze mozna uniknac by-passów bez
pomocy chirurgii i leków. Koresponduje z nia okolo miliona osób.
Pacjent B mial trójglicerydy na poziomie 2200, zostal polecony przez
pacjenta A. Przy maksymalnych dawkach wszystkich swoich leków, mial poziom
trójglicerydów 2200, zas cholesterolu 250. Mial 42 lata, zostal
poinformowany, ze choruje na dziedziczna hiperlipidemie, i zeby lepiej
uporzadkowal swoje sprawy na tym swiecie, bo jesli jego lipidy we krwi byly
na takim poziomi pomimo najwyzszych dawek najlepszych leków, to mial
klopoty.
Nie byl gruby, byl dosyc chudy.
Zawsze, kiedy lecze pacjenta przyjmujacego którykolwiek z tych leków, od
razu je odstawiam. W medycynie nie ma dla nich miejsca. Po odstawieniu
leków, po szesciu tygodniach poziom zarówno trójglicerydów jak i
cholesterolu oscylowal wokól 220. Po nastepnych szesciu tygodniach byl juz
ponizej 200.
Nalezy zaznaczyc iz pacjent ten mial CPK(???) i to calkiem powaznie
podwyzszone. Bylo to zaznaczone na wynikach laboratoryjnych, które
przyniósl, bo nikt nie wiedzial, dlaczego tak bylo. Powodem byl fakt, iz
czlowiek ten trawil wlasne miesnie, poniewaz jesli sie przyjmuje
(gemfibrozol) i jakikolwiek inhibitor reduktazy koenzymu HMG jednoczesnie,
to takie wlasnie sa skutki uboczne w PDR(???) i leki te nie powinny byc
podawane razem.
Tak wiec pacjent "przezuwal" swoje miesnie, wlacznie z sercem, które
próbowano leczyc. Skoro wiec rzeczywiscie mial umrzec, to tylko dzieki
leczeniu jakie mu aplikowano.
Przejdzmy teraz do czegos zupelnie innego. Pewna pani cierpi na ciezka
osteoporoze, w szyjce kosci udowej i w kregoslupie szyjnym odchylenia
ponizej normy siegaja trzykrotnej wartosci standardowej. Pacjentka bardzo
obawia sie zlamania. Jest calkiem mloda osoba, zalecono jej diete
wysokoweglowodanowa i zaordynowano estrogen, co jest typowym leczeniem.
Chciano takze zaczac podawac jej leki, ale odmówila chcac poszukac jakiejs
alternatywy. Mimo, ze nie nastapil jakis dramatyczny zwrot w chorobie, w
ciagu roku udalo nam sie doprowadzic pacjentke do poziomu jednokrotnej
wartosci standardowej ponizej normy, dodatkowo odstawiajac estrogen.

Przejdzmy do chromania

Jest to silny ból w nodze wystepujacy podczas chodzenia lub po przejsciu
pewnego dystansu. Pewien czlowiek, bedacy moim ojczymem, cierpial na bardzo
powazne chromanie. Byl to typowy przypadek - po przejsciu okolo 50 jardów w
nogach pojawial sie silny jak przy kurczach ból. Nie nalezal do biednych i
odwiedzal najlepszych lekarzy w Chicago, lecz oni poczatkowo nie mogli
dojsc, co mu bylo.
Poszedl do neurologa, wydawalo sie iz mógl to byc ból neurologiczny lub ból
pleców. W koncu poszedl do chirurga naczyniowego, który powiedzial, ze to
choroba naczyniowa, zrobili wiec arthrogram i okazalo sie, ze faktycznie na
to cierpial. Lekarz chcial zastosowac wszczepienie by-passów, jak sie
zazwyczaj robi w takich przypadkach. Ojczym myslal o poddaniu sie zabiegowi
z tej przyczyny iz mial na dwa tygodnie wyjechac do Europy i chcial móc
chodzic.
Dziesiec lat wczesniej mial robiona angioplastyke, gdyz chorowal na serce.
Powiedzialem mu wtedy, ze musi zmienic diete, czego oczywiscie nie zrobil.
Tym razem jednak mnie posluchal. Powiedzialem: Jesli nie chcesz by-passów,
masz robic dokladnie to, co ci kaze i za dwa tygodnie bedziesz chodzil
normalnie, a wszystko dzieki zmianie w tym jednym aspekcie choroby. Jeszcze
nigdy nie widzialem, zeby to sie nie sprawdzilo, wrecz przeciwni - bardzo
szybko otwiera arterie.

Porozmawiajmy o pacjentach z wysokim ryzykiem zachorowania na raka

Pacjentka miala matke i siostre, obie zmarly na raka piersi, czego ona nie
chciala, wiec przyszla do mnie i poddalem ja dokladnie takiemu samemu
leczeniu jak przypadki opisane powyzej. Wszystkie byly leczone w niemal ten
sam sposób, bo ze wszystkimi to samo bylo nie tak.
Jakie byloby typowe leczenie przy chorobach ukladu sercowo-naczyniowego
(cardiovascular disease)? Najpierw sprawdza sie cholesterol. Jezeli jego
poziom wynosi wiecej niz 200, pacjent dostaje leki obnizajace cholesterol i
co sie dzieje? Odcina sie doplyw CoQ10. Jaka jest funkcja CoQ10? Jest on
zaangazowany w produkcje energii oraz ochrone malych pieców w kazdej
komórce, tak, zeby ta produkcja nie spadala.
Powszechnym efektem ubocznym spotykanym u osób przyjmujacych wszystkie te
inhibitory reduktaz koenzymu HMG jest odczuwanie "ciezkosci" ramion. No cóz,
serce to tez miesien i w koncu tez zacznie byc "ciezkie". Przy
przekrwiennej/zatorowej (?) niedoczynnosci serca najlepszym lekiem dla
slabego serca jest CoQ10. Nie produkuje sie go jednak w takich ilosciach aby
móc wyleczyc wielu chorych. Przy osteoporozie powszechnie stosuje sie leki,
przy calaudication operacje. Na raka nie ma nic. A wszystkie te choroby maja
te sama przyczyne.
Taka sama przyczyne jak trzy glówne drogi badan nad starzeniem. Jedna z nich
zwie sie ograniczeniem kalorycznosci. Od lat piecdziesiatych zrobiono
tysiace badan dotyczacych ograniczenia kalorycznosci pokarmu. Ograniczano
kalorycznosc pozywienia zwierzat laboratoryjnych. Od lat piecdziesiatych
wiadomo, ze jesli ograniczy sie kalorycznosc jednoczesnie utrzymujac wysoka
wartosc odzywcza pokarmu ("C.R.O.N.'s: Caloric restriction with optimal
nutrition, CRAN : Caloric reatriction with adequate nutrition), zwierzeta
zyja od trzydziestu do dwustu procent dluzej, zaleznie od gatunku.
Badania te przeprowadzane byly na kilku tuzinach gatunków i wyniki sa takie
dla wszystkich. Teraz robi sie je na naczelnych i u nich tez to dziala, nie
wiemy, co sie bedzie dzialo w ciagu nastepnych dziesieciu lat, eksperyment
jest mniej wiecej w polowie, nasi najblizsi krewni takze zyja duzo dluzej.

Sa jeszcze badania nad tymi, którzy przekroczyli "setke"

Trzy glówne rodzaje badan nad takimi osobami sa obecnie prowadzone na
swiecie. Próbuja one zidentyfikowac czynnik odpowiadajacy za dlugowiecznosc
tych ludzi. Dlaczego stulatkowie staja sie stulatkami? Dlaczego maja takie
szczescie? Czy to dlatego, ze maja niski poziom cholesterolu, duzo cwicza i
prowadza zdrowy, higieniczny tryb zycia?
No cóz, najdluzej zyjaca znana osoba, Jean Calmet z Francji, która zmarla
zeszlego roku majac 122 lata, cale zycie palila i pila.
To, co udalo sie ustalic w tych badaniach to to, ze ci stulatkowie nie maja
ze soba prawie nic wspólnego. Maja niski cholesterol lub wysoki, niektórzy
cwicza, inni nie, niektórzy pala, inni nie. Niektórzy sa strasznie wredni,
inni potulni jak baranki. Niektórzy sa wybuchowi, ale wszyscy maja niski
cukier jak na swój wiek. Wszyscy maja niski poziom trójglicerydów jak na
swój wiek.
I wszyscy maja wzglednie niski poziom insuliny. Insulina jest wspólnym
mianownikiem wszystkiego, o czym do tej pory mówilem. Sposobem na leczenie
chorób ukladu sercowo-naczyniowego i sposobem w jaki leczylem mojego
ojczyma, pacjentke
zagrozona rakiem, osteoporoze, wysokie cisnienie krwi i praktycznie
wszystkie tak zwane chroniczne choroby wieku starczego, jest leczenie samej
insuliny.
Inna droga w badaniach nad starzeniem sie to badania genetyczne
przeprowadzane na tak zwanych organizmach nizszych. Wiemy, ze genetyka ma tu
znaczenie. Posiadamy mapy genetyczne kilku gatunków drozdzy i robaków. O
dlugosci zycia myslimy jako o czyms z góry ustalonym.
Srednia zycia ludzi wynosi okolo 76 lat, a maksymalna jego dlugosc to 122
lata opisanej Francuzki. Zdaje nam sie, ze u ludzi jest to niejako stale,
podczas gdy u nizszych form zycia granice te sa bardzo plastyczne. Dlugosc
zycia jest niczym innym jak zmienna zalezna od srodowiska. Moga zyc dwa
tygodnie, dwa lata, a czasami dwadziescia lat, zaleznie od tego, do czego
daza, a to zalezy od srodowiska.
Jezeli wokól jest duzo pozywienia, beda sie szybko rozmnazac i szybko
umierac, jezeli nie, przeczekaja, az warunki sie poprawia. Teraz wiemy juz,
ze dlugosc zycia regulowana jest przez insuline.
Kazdy mysli o insulinie jako o czynniku obnizajacym poziom cukru we krwi.
Dzis w klinice byla pacjentka, która wymieniajac leki, które zazywala (bylo
ich osiem), nie wspomniala nawet o insulinie. Insuliny nie traktuje sie jak
lek. W rzeczywistosci, w niektórych miejscach nie potrzeba na nia nawet
recepty, mozna ja kupic jakby byla zwyklym cukierkiem.
Insuline mozna znalezc w kazdym organizmie zbudowanym z komórek. Istnieje od
kilku miliardów lat, a jej zadaniem jest regulacja dlugosci zycia organizmów
zywych. Geny nie sa zastepowane, sa nadbudowywane na sobie. Mamy te same
geny co wszystko, co istnialo przed nami, mamy ich po prostu wiecej.
Dodalismy nowe ksiazki do naszej genetycznej biblioteki, ale baza jest wciaz
ta sama. To, czego sie dowiadujemy, to to, ze mozemy wykorzystywac insuline
do regulowania dlugosci naszego zycia.
Jezeli istnieje jeden wyznacznik dlugosci zycia, jak okazuje sie w badaniach
nad stulatkami, to jest to insulina, a dokladnie wrazliwosc na nia.
Jakze wrazliwe sa nasze komórki na insuline. A jezeli nie sa, jej poziom
wzrasta. A czy ktos slyszal termin "odpornosc na insuline"?
Odpornosc na insuline jest podstawa wszystkich chronicznych chorób
wystepujacych w procesie starzenia sie, poniewaz choroba jako taka jest
wlasnie starzenie sie.
Teraz juz wiemy, ze starzenie sie jest choroba. Wszystkie inne przypadki, o
których wspominalem, choroby ukladu sercowo-naczyniowego, osteoporoza,
otylosc, cukrzyca, rak, wszystkie tak zwane chroniczne choroby wieku
starczego, choroby z autoagresji - sa jedynie objawami.
Kiedy ktos sie przeziebi, idzie do lekarza, ma katar, zajmowalem sie tym
przez dziesiec lat, wiem, jakie jest typowe leczenie w takim wypadku -
wypisuje sie decongestant (lek redukujacy puchniecie i zapchanie, gl. w
nosie - przyp.tlum.). Nie jestem w stanie zliczyc, ilu widzialem pacjentów,
którym lekarze rodzinni dali Sudafed na przeziebienie, a którzy pózniej
przychodzili do mnie, poniewaz nabawili sie powaznej infekcji zatok.
Co dzieje sie, kiedy objawy kataru leczy sie za pomoca decongestantu?
Blokuje on wydzielanie sluzu. Po co nam sluz? Poniewaz za jego pomoca
organizm próbuje wyczyscic blony. Co jeszcze jest takiego w sluzie?
Wydzielnicza immunoglobulina A (IgA), potezne przeciwcialo niszczace wirusy.
Jesli nie ma sluzu, nie ma tez IgA.
Decongestanty powoduja takze zwezenie naczyn krwionosnych, malych naczyn
wlosowatych lub tetnic, które do nich dochodza. Rzeski, malutkie
wlosopodobne twory, które swoimi ruchami sprawiaja, ze sluz uklada sie w
strumien, zostaja sparalizowane, poniewaz maja odciety doplyw krwi. Co sie
dzieje, kiedy zatamujemy przeplyw wody i utworzy sie staw?
Na przestrzeni kilku dni rozwijaja sie larwy. Jezeli strumien sie porusza,
wszystko jest w porzadku. Potrzeba ciaglego przeplywu sluzu, zeby sie go
pozbywac i zapobiegac infekcji. Wdaje sie tu w szczególy, poniewaz w wielu
przypadkach leczy sie objawy, co jedynie pogarsza stan choroby, gdyz
najczesciej sa one sygnalami, ze nasz organizm próbuje sie sam wyleczyc.
Jednoczesnie, medycyna wciaz przyporzadkowuje objawom nowe choroby. Sa one
nazywane chorobami symptomatycznymi. Uzywajac ENT, na przyklad, pacjent
wyjdzie z badania z rozpoznanym Rhinitis, czyli zapaleniem nosa. Czy
istnieje powód, dla którego dostal on tego zapalenia? Tak sadze. Czy, w
przeciwienstwie do opisowego terminu Rhinitis, czy Pharyngitis (zapalenie
gardla), prawdziwa choroba nie jest ta ukryta przyczyna?
Niektórzy, za sprawa tego samego wirusa moga chorowac na Rhinitis,
Pharingitis, Sinustis (zapalenie zatok), czy wszelkie inne "itisy", które sa
terminami opisujacymi zapalenie. Taka jest nazwa i taka jest choroba. Leczy
sie wiec to, co uwaza sie za schorzenie, a co jest jedynie objawem.
Jezeli ktos ma wysoki poziom cholesterolu, nazywa sie to
hypercholesterolemia. Hypercholesterolemia stala sie nazwa dla choroby,
podczas gdy jest tylko objawem. Leczy sie wiec ten objaw i co robi sie
sercu? Problemy.
Jezeli wiec chce sie wyleczyc jakakolwiek chorobe, to trzeba dostac sie do
jej korzeni. Inaczej nie zajdzie sie zbyt daleko. Klopot jednak w tym, ze
nie wiemy, gdzie sa te korzenie, czy moze nie wiedzielismy.
Wiadomo to w innych galeziach nauki, jednak medycyna to nie nauka, to
biznes, ale nie chce sie w to zaglebiac, mozna by mówic o tym godzinami. Ale
jesli rzeczywiscie spojrzymy na korzenie choroby, mozemy posluzyc sie
przeziebieniem jako dalszym przykladem.

Dlaczego ktos jest przeziebiony?

Jezeli taka osoba poszlaby do lekarza, ten móglby kazac jej zazywac
antybiotyk razem z decongestantem. Dzieje sie tak bez przerwy, poniewaz
lekarz chce sie pozbyc pacjenta. Wszyscy wiemy, ze wiekszosc infekcji
górnych dróg oddechowych wywolywana jest przez wirusy i antybiotyk wyrzadzi
jeszcze dodatkowe szkody niszczac jelitowa flore bakteryjna i oslabiajac
system odpornosciowy.
Pacjent móglby trafic na kogos o wiekszej wiedzy, kto powiedzialby: Zlapal
pan wirusa, niech pan nic nie robi, idzie do domu sie wyspac i pozwoli
swojemu cialu sie wyleczyc. Tak juz lepiej. Móglby tez spotkac kogos, kto
spytalby go, jak to sie stalo, ze zlapal wirusa nie polujac na nie z siatka.
Wdychamy wirusy kazdego dnia, teraz tez nimi oddychamy, wirusami
przeziebienia, zapalenia nosa.

Dlaczego nie wszyscy jutro sie przeziebia?

Gdyby Chinczyk chcial uzyc francuszczyzny, powiedzialby, ze dlatego iz
milieu musi byc odpowiednie. Cialo czlowieka musi byc podatne na dany wirus.
Tylko w wypadku oslabienia systemu odpornosciowego taka sytuacja moze miec
miejsce.
Moze wiec, to oslabienie systemu odpornosciowego jest choroba. Mozna wiec
wziac garsc witaminy C, poniewaz mozliwe, ze ma sie jej niedobór. W tym
miejscu jest teraz wiekszosc z nas, gotowych podac garsc witaminy C aby
postawic na nogi oslabiony system odpornosciowy.
Dlaczego jednak witamina C nie dziala? Jest ona wytwarzana u niemal
wszystkich zyjacych ssaków, za wyjatkiem czlowieka i paru innych gatunków.
Produkowana jest bezposrednio z glukozy i w rzeczywistosci ma podobna do
niej budowe. Obie ze soba wspólzawodnicza.

Od wielu lat wiadomo, ze cukier powoduje oslabienie systemu odpornosciowego.

Wiadomo to od dziesiecioleci. W latach siedemdziesiatych odkryto, ze
witamina C jest potrzebna bialym krwinkom aby mogly fagocytozowac bakterie i
wirusy. Biale cialka krwi musza miec piecdziesiat razy wyzsze stezenie
witaminy C w srodku niz na zewnatrz, wiec musza ja kumulowac.
Istnieje cos, co jest nazywane indeksem fagocytycznym, który informuje o
tym, jak szybko dany makrofag, czy limfocyt jest w stanie pochlonac wirusa,
bakterie, czy komórke rakowa. W latach siedemdziesiatych Linus Pauling
odkryl, ze biale krwinki potrzebuja duzych dawek witaminy C i to wtedy
stworzyl swoja teorie, ze trzeba przyjmowac wysokie dawki witaminy C w walce
ze zwyklym przeziebieniem.
Ale jesli wiemy, ze glukoza i witamina C maja podobna budowe chemiczna, to
co sie dzieje, kiedy podnosi sie poziom cukru? Wspólzawodnicza one wtedy ze
soba o to, która dostanie sie do komórek. A czynnik pozwalajacy tym
substancjom przenikac do wnetrza komórek jest w obu przypadkach ten sam.
Jesli wiec wiecej bedzie glukozy, to mniej witaminy C dostanie sie do
komórek. Juz poziom cukru o wartosci 120 obniza indeks fagocytyczny o 75%.
Zblizamy sie coraz bardziej do zródla choroby, niewazne, czy mówimy o
zwyklym przeziebieniu, czy chorobach ukladu sercowo-naczyniowego,
osteoporozie, czy raku, poczatki zawsze znajdziemy na poziomie komórkowym i
molekularnym. Dodam jeszcze, ze insulina tez przyklada do tego reke, a moze
nawet calkowicie kontroluje.

Jakie funkcje spelnia insulina?

Jak juz wspomnialem, u niektórych organizmów sprawuje kontrole nad dlugoscia
zycia, co jest bardzo wazne. Jakie zadania spelnia insulina u ludzi? Jezeli
zapytacie lekarza, odpowie, ze ma obnizac poziom cukru we krwi. Moim
zdaniem, jest to zwykly efekt uboczny. W toku ewolucji, jedna z funkcji
insuliny bylo gromadzenie materialów zapasowych.
Pochodzimy z czasów glodu i obzarstwa i jesli nie umielibysmy gromadzic
nadmiaru dostarczanej energii w czasach obzarstwa, nie byloby nas dzis
tutaj, poniewaz nasi przodkowie takze glodowali. A wiec jestesmy tu tylko
dzieki temu, ze nasi przodkowie potrafili gromadzic skladniki odzywcze, a
mogli to robic podnoszac poziom insuliny w odpowiedzi na podwyzszony poziom
dostarczonej energii.
Kiedy organizm zauwaza, ze poziom cukru we krwi wzrósl, jest to dla niego
sygnal, ze ma go wiecej, niz w danej chwili potrzebuje. Poniewaz nie jest on
spalany, kumuluje sie we krwi.. Wtedy wydzielana jest insulina, która ma ten
cukier zabrac i przechowac. A jak ona go przechowuje? (Ktos z widowni
zasugerowal glikogen)...Glikogen?

Ile glikogenu przechowujemy?

Czy wiecie, ile glikogenu znajduje sie w organizmie w danej chwili? Bardzo
malo. Caly glikogen z watroby razem z calym glikogenem z miesni nie
wystarczylby nawet na jeden dzien.
A kiedy juz wypelnia sie zapasy glikogenu, jak jest przechowywany cukier?
Pod postacia którego z trójglicerydów, lub kwasu tluszczowego? Kwasu
palmitynowego, a dokladniej, tluszczu nasyconego, z którego 98% stanowi kwas
palmitynowy.
Tak wiec pomysl lekarzy, aby zyc na diecie bogatej w weglowodany zlozone, a
ubogiej w nasycone kwasy tluszczowe, jest totalnym paradoksem, poniewaz taka
dieta, to nic innego jak dieta bogata w glukoze, czyli po prostu w cukier,
który organizm i tak przechowa w postaci tluszczu nasyconego. A radzi sobie
z tym znakomicie.

Jak jeszcze dziala insulina?

Insulina nie tylko magazynuje weglowodany. Ktos wspomnial, ze jest hormonem
anabolicznym, i jest nim faktycznie. Kulturysci uzywaja obecnie insuliny,
poniewaz jest legalna, wiec wstrzykuja ja sobie, gdyz buduje ona miesnie i
magazynuje bialko.
Mniej znanym faktem jest, ze insulina magazynuje takze magnez. Wspomnielismy
o jej roli odnosnie witaminy C, ona ma udzial w przechowywaniu wszelkich
skladników odzywczych. Ale co sie stanie, jesli komórki uodpornia sie na
dzialanie insuliny? Po pierwsze nie da sie juz przechowywac magnezu, wiec
sie go traci, to jest jeden z efektów, wydala sie go razem z moczem.
Co jest jedna z glównych funkcji magnezu?

Rozluznianie miesni. Magnez wewnatrzkomórkowy rozluznia miesnie. Co sie
dzieje, kiedy organizm nie moze magazynowac magnezu, poniewaz komórka jest
odporna? Tracimy go, naczynia krwionosne sie zwezaja, a jaki to ma skutek?
Taki, ze wzrasta cisnienie i zmniejsza sie ilosc wytwarzanej energii, gdyz
magnez wewnatrzkomórkowy jest niezbedny we wszystkich procesach wytwarzania
energii, jakie zachodza w komórce. Lecz, co jeszcze wazniejsze, magnez jest
niezbedny do dzialania insuliny, a takze do jej magazynowania.
Wiec kiedy podnosi sie poziom insuliny, organizm traci magnez, a komórki
staja sie jeszcze bardziej odporne na insuline. Naczynia krwionosne
obkurczaja sie, glukoza ani insulina nie moga dostac sie do tkanek, co
podnosi odpornosc tych ostatnich na insuline, wiec jej poziom zwieksza sie
jeszcze bardziej i organizm traci jeszcze wiecej magnezu. To bledne kolo,
które zaczyna sie toczyc jeszcze zanim sie urodzimy.
Okreslanie odpornosci na insuline zaczyna sie juz w momencie polaczenia
plemnika z komórka jajowa. Udalo nam sie dowiesc, ze u zwierzat, jezeli
matka, bedac w ciazy jest na diecie wysokoweglowodanowej, plód staje sie
bardziej odporny na insuline.
Co gorsza, przy uzyciu skomplikowanej aparatury, udalo sie udowodnic iz
jezeli plód jest rodzaju zenskiego, to jego komórki jajowe tez staja sie
odporne na insuline. Czy to oznacza, ze taki stan jest determinowany
genetycznie? Nie, mozna sie z czyms urodzic i to wcale nie oznacza, ze geny
maja z tym cos wspólnego. Cukrzyca jako taka nie jest choroba genetyczna.
Mozna miec predyspozycje uwarunkowane genetycznie, ale wtedy bylaby to
niezmiernie rzadka choroba.

Co jeszcze robi insulina?

Mówilismy juz o wysokim cisnieniu - kiedy spada poziom magnezu, nastepstwem
jest podniesienie cisnienia krwi. Wspomnielismy, ze naczynia krwionosne
zwezaja sie i cisnienie krwi rosnie.
Insulina powoduje takze zatrzymanie sodu, co powoduje zatrzymanie plynów co
z kolei powoduje wysokie cisnienie krwi i zatrzymanie plynów, czyli chorobe
przekrwienna serca.
Jednym z najsilniejszych czynników pobudzajacych uklad sympatyczny jest
wysoki poziom insuliny.

Co to wszystko oznacza dla serca? Nic dobrego.

Kilka lat temu robione byly badania, porzadne, dokladnie przeprowadzone
badania, które wykazaly, ze prawdopodobienstwo dostania zawalu wzrasta dwu-,
a nawet trzykrotnie, po spozyciu wysokoweglowodanowego posilku. Wyniki
stwierdzaly tez wyraznie, ze taka sytuacja NIE miala miejsca po posilku
wysokotluszczowym.

Czemu tak sie dzieje?

Poniewaz natychmiastowym skutkiem zjedzenia wysokoweglowodanowego posilku
jest podniesienie sie poziomu cukru we krwi, co z kolei powoduje
podniesienie sie poziomu insuliny, co wywoluje pobudzenie ukladu
sympatycznego, który reaguje skurczem tetnic, czyli ich zwezeniem. Jezeli
wezmiemy kogos podatnego na atak serca, to wlasnie wtedy go dostanie.

Jak jeszcze dziala insulina?

Insulina jest mediatorem lipidów krwi. W przypadku pacjenta, który mial
poziom trójglicerydów 2200, najprostsza rzecza, jaka moglismy zrobic, bylo
jego obnizenie. To takie proste. Dopiero co ukazal sie artykul w J.A.M.A.,
informujacy, ze medycyna nie potrafi dieta obnizyc poziomu trojglicerydów,
ze wciaz trzeba stosowac leki.
To absurdalne stwierdzenie, poniewaz sami sie przekonacie, ze jest to
najlatwiejsza rzecz do zrobienia. Trójglicerydy leca w dól na leb, na szyje.
Istnieje niemal bezposrednia zaleznosc pomiedzy poziomem trójglicerydów i
poziomem insuliny. U niektórych wieksza niz u innych. Ten pacjent z poziomem
2200 mial w czasie brania leków poziom insuliny 14,7.
To tylko troche podwyzszony poziom, ale niektórym nie trzeba wiele.
Wszystko, co musielismy zrobic, to obnizyc ten poziom do 8, a kiedy doszedl
do 6, trójglicerydy spadly ponizej 200.

Jak kontrolowac poziom tluszczy krwi kontrolujac insuline.

Nie bedziemy sie wdawac w szczególy, ale wiadomo juz, ze cholesterol LDL ma
kilka frakcji, i ze to jest ten maly, gesty LDL, który odgrywa najwieksza
role w powstawaniu plytki. Najlatwiej reaguje z tlenem. Najlepiej potrafi
przedostawac sie przez malenkie szczelinki w sródblonku. I to wlasnie jego
poziom jest podnoszony najbardziej przez insuline. Choc powinienem raczej
powiedziec: przez odpornosc na insuline. Bo to wlasnie odpornosc na insuline
jest wszystkiemu winna.
Komórki staja sie odporne na insuline poniewaz próbuja sie chronic przed
szkodliwymi efektami jej wysokiego stezenia. Reguluja swoja aktywnosc
receptorowa tak, zeby nie musialy bez przerwy odbierac tych szkodliwych
bodzców. To tak, jak sluchanie tej okropnej, glosnej muzyki rap, tak, ze
chce sie ja sciszyc.
Mozna tez wyobrazic sobie odpornosc na insuline jako siedzenie w zasmierdlym
pomieszczeniu, gdy po pewnej chwili nic sie juz nie czuje, bo przestalo sie
byc na ten smród wrazliwym.
Mozna o nim myslec, nie o to chodzi, ze przestaje sie o nim myslec. Jednak
kiedy wyjdzie sie z pokoju, a potem do niego wróci, zapach znów jest
wyczuwalny. Ten przyklad pokazuje, ze mozna sie na nowo "uwrazliwic". To
tak, jakby czlowiek gluchl i kazal wszystkim dookola mówic glosniej, zeby
ich slyszec, wiec gdybym byl trzustka, zaczalbym po prostu glosniej mówic i
co sie wtedy dzieje ze sluchem?
Pogarsza sie coraz bardziej. Wiele przypadków gluchoty, szczególnie w
podeszlym wieku jest skutkiem nadmiernego narazenia na halas. Caly ten halas
na który wystawione byly uszy, no cóz, komórki sluchowe, które na koncu juz
tylko "podkrecaja" mózg, zeby mozna bylo cos slyszec w któryms momencie
zostaja zabite. Czasami wystarczy jedna petarda.
Tak samo jest z odpornoscia na insuline. Jezeli komórki sa wystawione na jej
dzialanie, staja sie troche bardziej na nia odporne. Wiec trzustka wydziela
troche wiecej insuliny. Badalem dzis pacjentke, cukier we krwi miala na
poziomie 102 a insuline 90! Nie byla pewna, czy byla na czczo, czy nie, ale
mialem innych pacjentów, u których cukier byl ponizej 100, a insulina na
czczo powyzej 90.
Tyle o insulinie na czczo (No dopsz...: w oryginale jest "fasting", co moze
oznaczac poszczenie, ale na chlopski rozum bedzie tak. - przyp. tlum.) Nie
jestem pewien ilu ludzi badalo sobie insuline na czczo. Ale jesli ja bym
wypil tyle glukozy, ile tylko dalbym rade, moja insulina nigdy nie podniosla
by sie powyzej 40. Ta pacjentka musiala byc wiec bardzo odporna na insuline.
Kontrolowala stan swojego cukru. Statystycznie biorac, nie byla cukrzykiem.
Nie miala nawet oslabionej tolerancji glukozy, której poziom byl
przypuszczalnie zupelnie normalny. Ale jej komórki nie "sluchaly" insuliny,
miala wiec niezwykle silna trzustke.
Komórki jej wysepek trzustkowych produkujace insuline byly niewiarygodnie
silne i byly w stanie, w zwiazku z odpornoscia komórek, wyprodukowac
trzydziestokrotnosc tego, co u mnie jest poziomem na czczo. I tylko dzieki
tej zmasowanej akcji, jej trzustka byla w stanie wrzeszczec tak glosno, zeby
jej komórki tego sluchaly, ale przeciez nie beda sluchac wiecznie. A jej
trzustka nie da rady w nieskonczonosc produkowac takich ilosci insuliny.
No cóz, typowym leczeniem, kiedy juz stanie sie diabetyczka, co byloby
nieuniknione - kiedy albo produkcja insuliny zaczelaby spadac, albo
odpornosc komórek rosnac, poziom cukru w jej krwi podnióslby sie i stalaby
sie diabetyczka. Jej insulina byla podwyzszona juz wiele lat, a nawet
dziesiecioleci wczesniej.
Bylo tak prawdopodobnie przez 30 lat i nigdy nie zostalo sprawdzone. Taka
odpornosc na insuline jest kojarzona z hiperinsulinemia, która owocuje
powstawaniem wszystkich tak zwanych chronicznych chorób wieku starczego, a
przynajmniej przyczynia sie do ich powstawania. Na tyle, na ile jest to
wiadome nauce, jest to glówna przyczyna starzenia sie praktycznie wszystkich
istot zywych.
Tak wazna jest insulina.
W zwiazku z tym, kontrolowanie odpornosci na insuline jest niezwykle wazne.

Jak jeszcze insulina wplywa na cardiovascular disease?

Dopiero co otarlismy sie o ten problem. Insulina jest tak zwanym hormonem
mytogenicznym (mytogennym). Stymuluje podzialy komórkowe. Gdyby wszystkie
komórki stawaly sie odporne na insuline, nie byloby takiego problemu, jednak
niektóre sie nie uodparniaja.
Niektóre nie moga stac sie bardzo odporne. Najpierw uodparnia sie watroba,
pózniej tkanka miesniowa, a na koncu tkanka tluszczowa. Insulina dziala na
watrobe w ten sposób, ze ogranicza ilosc produkowanego przez nia cukru.
Cukier obecny w organizmie pochodzi z dwóch zródel - z tego, co zjedlismy i
z tego, co wyprodukowala watroba. Rano, po przebudzeniu, jest to raczej ten
wyprodukowany przez watrobe. Jezeli prawidlowo poddaje sie ona dzialaniu
insuliny, nie wyprodukuje tego cukru za duzo w srodku nocy. Ale jezeli staje
sie odporna, zaczyna produkowac mase cukru, wiec budzimy sie majac go
mnóstwo we krwi.
Nastepna w kolejnosci jest tkanka miesniowa. Do czego jest potrzebna
miesniom insulina? Z jednej strony umozliwia im spalanie glukozy. Wiec jesli
stana sie odporne, nie moga spalic tego cukru, który zostal wlasnie
wyprodukowany przez watrobe. A wiec: watroba produkuje za duzo, miesnie nie
moga tego spalic i w ten sposób nastepuje wzrost poziomu cukru we krwi.
Komórki tkanki tluszczowej uodparniaja sie na dzialanie insuliny, ale nie
tak od razu. Troche czasu im to zajmuje.

Najpierw watroba, potem miesnie, a na koncu tkanka tluszczowa.

A wiec przez jakis czas komórki tluszczowe utrzymuja swój poziom
wrazliwosci. Jak dziala na nie insulina? Bierze udzial w magazynowaniu
tluszczu. Bierze cukier i magazynuje go w postaci tluszczu. Tak wiec, dopóki
komórki tluszczowe nie uodpornia sie, tyjemy. My tyjemy, a komórki caly czas
zwiekszaja swoja odpornosc.
W koncu jednak przychodzi moment kapitulacji. Moze to nastapic kiedy wazymy
300 funtów, 200 funtów, czy 150 funtów, ale jest to nieuniknione, poniewaz w
obronie wlasnej nasze komórki tluszczowe w koncu uodpornia sie na dzialanie
insuliny.
Kiedy juz te glówne tkanki sie uodpornia, trzustka próbuje temu zaradzic
wydzielajac coraz wieksze ilosci insuliny, dochodzi wówczas do
hiperinsulinemii, a insulina plywa sobie po organizmie caly czas w ilosci
90-ciu jednostek, a czasem wiekszej.
Sa jednak tkanki, które nie staja sie odporne. Na przyklad sródblonek,
powloki wyscielajace tetnice nie uodparniaja sie zbyt ochoczo. Wiec cala ta
insulina oddzialywuje na wysciólke arterii.
Jezeli wpusci sie insuline do tetnicy psa, a w latach siedemdziesiatych
przypadkowo zrobil to dr Cruz przeprowadzajac eksperyment diabetyczny, po
okolo trzech miesiacach zostaje ona calkowicie zapchana przez osadzajaca sie
plytke.
Przeciwlegla strona byla zupelnie czysta, to kontakt z insulina spowodowal
osadzenie sie plytki. Wiadomo to od lat siedemdziesiatych, sprawdzono to na
kurczakach i psach, to jest naprawde wiadoma sprawa. Insulina obecna we krwi
powoduje tworzenie sie plytki. Nie bylo wiadomo, dlaczego, ale my wiemy, ze
insulina powoduje podzialy komórek sródblonka, to jest pierwszy krok, który
pociaga za soba tworzenie sie guza - guza sródblonkowego.

Insulina powoduje zbyt gwaltowne krzepniecie krwi.

Insulina powoduje przeksztalcanie sie makrofagów w komórki porowate (foam
cells), które to zbieraja zapasy tluszczu. Na kazdym kroku w drodze do
powstania chorób ukladu sercowo-naczyniowego insulina odgrywa znaczaca role.
Powoduje budowe plytki, zweza tetnice, pobudza uklad sympatyczny, zwieksza
kleistosc plytek krwi, a takze sklonnosc krwi do koagulacji.
Insulina jest skladowa kazdej znanej przyczyny chorób ukladu
sercowo-naczyniowego. Wplywa na synteze tlenku azotu. Spada jego produkcja w
sródblonku. Wiadomo, ze to pomaga w posredniczeniu miedzy rozszerzaniem sie
naczyn a ich obkurczaniem, czyli angina.
Wspomnialem, ze insulina nasila podzialy komórkowe. Jak to sie ma do raka?
Wzmaga go. Robiono badania, których wyniki niepodwazalnie dowodza istnienia
silnej zaleznosci pomiedzy wystepowaniem raka piersi i jelita grubego, a
poziomem insuliny.
Hiperinsulinemia powoduje wydalanie magnezu z moczem. Jakiego jeszcze
waznego mineralu to dotyczy? Wapnia.

Co jest przyczyna osteoporozy?

Istnieja dwie glówne przyczyny, jedna z nich jest dieta wysokoweglowodanowa,
która powoduje hiperinsulinemie. Jesli ktos ja ma, to moze brac tyle wapnia
ile chce, a i tak wydali go razem z moczem.
Insulina jest jednym z pierwszych hormonów, jakie pojawily sie w organizmach
zywych i jak juz wspomnialem przy okazji genetyki, reszta zostala zbudowana
na tym, co bylo sie wyksztalcilo pierwotnie. Tak wiec, wszystkie inne
hormony obecne w naszym organizmie zostaly stworzone na bazie insuliny.
Innymi slowy, insulina kontroluje hormon wzrostu.

Jak dziala hormon wzrostu?

Przysadka produkuje hormon wzrostu, który nastepnie transportowany jest do
watroby, a ta produkuje IgF 1-4, mozliwe, ze jest ich wiecej. Co oznacza
IgF? Insulinopodobny czynnik wzrostu (insulin-like growth factor). Sa to
skladniki aktywne. Sam hormon wzrostu ma pewne dzialanie, ale glównymi
czynnikami wzrostu sa wlasnie IgF krazace w organizmie.
Dlaczego sa nazywane IgF lub insulinopodobnymi czynnikami wzrostu? Poniewaz
ich struktura czasteczkowa jest niemal identyczna ze struktura insuliny.
Powiedzialem, ze insulina stymuluje podzialy komórkowe, dzieje sie tak
dlatego, iz reaguje ona krzyzowo z receptorami IgF. Tak wiec gdzies w
trakcie ewolucji, IgF powstaly z insuliny. Insulina moze dzialac
samodzielnie, nie potrzebuje do tego hormonu wzrostu. Hormon wzrostu bez
insuliny nie moze nic.

Tarczyca - jak dziala?

Tarczyca produkuje glównie T4. T4 jest transportowane do watroby i tam jest
przeksztalcane w T3, w innych tkankach tez, ale glównie w watrobie.
Zaczynamy sie orientowac, ze insulina kontroluje wiekszosc procesów
zachodzacych w watrobie a przeciez to watroba jest pierwszym organem, który
sie na nia uodparnia.
Kiedy watroba nie moze juz dluzej sluchac insuliny, organizm nie moze
prawidlowo syntetyzowac T3 z T4. zazwyczaj ludzie z hiperinsulinemia maja
prawidlowy poziom hormonu tarczycy, wazne jest wiec, zeby mierzyc im poziom
T3. Zazwyczaj bedzie on niski. Kiedy zbije sie poziom insuliny, poziom T3
podnosi sie.
A hormony plciowe, estrogen, progesteron i testosteron, czy insulina pomaga
takze w ich kontroli? Jak najbardziej i to na rózne sposoby. Insulina pomaga
w kontroli produkcji cholesterolu, a skad biora sie hormony plciowe?
Wszystkie hormony sterydowe wywodza sie od cholesterolu, mamy wiec juz jeden
sposób. Dr Nestler z Uniwersytetu w Virginii spedzil ostatnie osiem lat
robiac róznorakie badania dowodzace, ze poziom DHEA jest scisle zwiazany z
poziomem insuliny, czy raczej z odpornoscia na nia.
Im bardziej jest sie odpornym na insuline, tym nizszy poziom DHEA. Czlowiek
ten mocno wierzy (i potwierdzaja to badania), ze spadek ilosci DHEA jest
spowodowany wzrastajaca z wiekiem odpornoscia na insuline. Jesli sie ja
zmniejszy, poziom DHEA rosnie. (OK., OK., szukalam tego DHEA, w Stryerze tez
nie ma, moze ktos wie? - przyp. tlum.)
W jaki sposób hormony plciowe rozprowadzane sa w organizmie? Za pomoca tak
zwanych globulin wiazacych hormony plciowe. Im wiecej hormonów jest
zwiazanych, tym mniej jest tych wolnych i aktywnych. A co sprawuje kontrole
nad globulinami wiazacymi hormony plciowe? Insulina. Nie ma takiego hormonu
w organizmie, na który insulina nie miala by wplywu, lub wrecz bezposrednio
nie kontrolowala.

Porozmawiajmy o osteoporozie.

Bierzemy garsc wapnia. Medycyna zaklada, ze to takie urzadzenie
samonaprowadzajace, które wie, ze ma isc prosto do kosci. Co sie dzieje,
kiedy przy wysokim poziomie insuliny bierzemy nasza garsc wapnia? Po
pierwsze, wiekszosc laduje od razu w moczu. Byloby niezle, gdyby na tym sie
konczylo, ale cala reszta nie dostaje instrukcji, zeby udac sie do kosci, bo
hormony anaboliczne nie funkcjonuja jak nalezy.
To wszystko jest spowodowane przede wszystkim przez insuline, w dalszej
kolejnosci przez IGF z hormonu wzrostu oraz testosteron i progesteron.
Wszystkie one sa kontrolowane przez insuline, wiec jesli sa na nia odporne,
to nie sluchaja hormonów anabolicznych. Tak wiec organizm nie wie juz, jak
ma budowac tkanke i w tej sytuacji czesc wapnia moze wyladowac w kosciach,
ale cala jego masa skonczy gdziekolwiek badz.

Zwapnienia przerzutowe (metastatic), takze w tetnicach.

Choroby sa wynikiem braku komunikacji. Istnieja pewne substancje, których
komórki potrzebuja do zdrowia. Jezeli nie nauczycie sie dzis niczego wiecej,
to powinniscie przynajmniej wiedziec, ze wszystko odbywa sie na poziomie
molekularnym i komórkowym, a my nie jestesmy niczym innym jak spolecznoscia
tworzona przez komórki. Jestesmy wspólnota komórek. Jestesmy metropolia
komórek, które dostaly polecenie, ze maja ze soba wspólpracowac.
Kiedy w gre wchodzi ogromna ilosc komórek, tak jak w naszym przypadku (okolo
10 trylionów), niezbedna jest prawidlowa komunikacja aby umozliwic
prawidlowy podzial pracy. Mozna wziac dowolna komórke i w odpowiednich
warunkach laboratoryjnych moze ona zyc samodzielnie. Kazda z nich ma wlasne
zycie.
Mozna manipulowac genetyka komórki, udalo nam sie juz wszczepic krwinke do
komórki nerwowej. Juz niedlugo bedziemy w stanie laczyc dowolne komórki,
poniewaz kazda z nich ma identyczny material genetyczny pochodzacy od tego
jajeczka i plemnika, które sie polaczyly. Dlaczego komórki róznia sie miedzy
soba? Poniewaz czytaja rózne dzialy tej samej biblioteki.
Mozna wplynac na wybór czytanego przez komórke dzialu poprzez jej
srodowisko. A ono jest okreslane w duzej mierze przez hormony i przez to, co
zjadamy. Jedzenie to nic innego jak internalizowanie srodowiska
zewnetrznego. Po to mamy krwioobieg - zeby "dostarczyc" to srodowisko do
kazdej komórki naszego ciala z osobna.
Mam nadzieje, ze zdazyliscie sie juz zorientowac, ze odpornosc na insuline
nie bardzo wam sluzy. Porozmawiajmy wiec teraz o tym, co ja powoduje.
Mówilismy juz o dietach wysokoweglowodanowych, przyjrzyjmy sie im blizej.

Oto, co powoduje odpornosc na insuline.

A juz na pewno ja poglebia. Przez caly czas, kiedy komórka wystawiona jest
na dzialanie insuliny, staje sie na nia bardziej odporna. Jest to
nieuniknione i nie mozemy tego powstrzymac, ale mozemy kontrolowac stopien
nasilenia tego zjawiska. Nieunikniona oznaka starzenia jest wzrastajaca
odpornosc na insuline.
Tempo tych zmian moze byc rózne. Jezeli komus uda sie je zwolnic, moze
zostac stulatkiem i to zdrowym. Mozna zwolnic tempo starzenia sie. Juz nawet
nie tempo postepowania choroby, ale proces starzenia sie sam w sobie moze
byc modulowany przez insuline. Mówilismy o organizmach nizszych, ale
istnieja dowody, ze u ludzi tez mozna regulowac dlugosc zycia, przynajmniej
czesciowo. Powinnismy zyc 130 - 140 lat i to przecietnie.
Porozmawiajmy o weglowodanach, czym sa? Rozrózniamy proste i zlozone
weglowodany, to jest zupelnie niewazne, nie znaczy nic. Weglowodany sa takie
z blonnikiem i bez. Niewiele rzeczy w zyciu jest tak prostych. Blonnik jest
dobry, a weglowodany bez blonnika sa zle. To jest pewne.
Nie ma zbyt wiele posrodku. Jezeli zjemy weglowodany bez blonnika, zostana
zamienione na cukier, czy to bedzie glukoza, czy nie. Moze to byc fruktoza,
która nie podniesie specjalnie poziomu glukozy we krwi, ale jest od niej
jeszcze gorsza. Kiedy robi sie badania poziomu cukru we krwi, mierzy sie
tylko poziom glukozy, wiec nie oznacza to, ze nie podnosimy sobie poziomu
fruktozy, czy galaktozy, która jest druga czescia laktozy.
Wszystkie te cukry sa tak zle jak glukoza, albo nawet gorsze. Nie mozna
sugerowac sie poziomem cukru we krwi, bo to tylko poziom glukozy, nie mierzy
sie poziomu fruktozy ani galaktozy, ale one wszystkie sa szkodliwe. Dlaczego
sa szkodliwe? Po pierwsze, wiemy, ze powoduja wydzielanie insuliny, a za
kazdym razem, gdy wystawiamy sie na dzialanie insuliny, to jakbysmy chodzili
po tym zasmierdlym pokoju i uodparniamy sie na nia.
Wiec za kazdym razem, kiedy mamy nagly wzrost poziomu cukru i wyrzut
insuliny, organizm staje sie coraz bardziej na nia odporny i zaczynaja sie
te wszystkie problemy, o których mówilismy.

Co jeszcze jest zlego w cukrze?

Wiemy, ze podnosi poziom insuliny, ale sam w sobie, cukier tez jest
szkodliwy. Mozemy wyróznic dwa rodzaje starzenia, uwarunkowane genetycznie -
wiemy, ze komórki moga sie dzielic skonczona ilosc razy (normalnie nigdy nie
osiagamy tej granicy, ale im szybszych podzialów je zmuszamy, tym szybciej
sie starzeja).
Jednym ze sposobów dzialania insuliny jest wplyw na podzialy komórkowe.
Wiemy wiec, ze nasila starzenie sie calych populacji komórek, to juz
zupelnie odrebna kwestia. Zajmijmy sie pozostala czescia tego zagadnienia. Z
wiekiem w naszych komórkach gromadza sie uszkodzenia i nic nie mozna na to
poradzic. Kiedy mówimy o starzeniu sie, tak naprawde chodzi o uszkodzenia
zwiazane z tym procesem. Nie moge zapobiec temu, ze jutro bedziecie o jeden
dzien starsi, temu nie da sie zaradzic. Nam chodzi jednak o szkody, jakie
powstana w ciagu tego jednego dnia.
W ciagu tego dnia nasze komórki doznaly nowych uszkodzen, to jest starzenie
sie. Co powoduje te uszkodzenia? Czesto podawany jest przyklad probówek
laboratoryjnych. Nie myslimy o probówkach, jako o czyms, co sie starzeje,
jesli jednak oznaczylibysmy czesc z nich czerwona kropka, a pod koniec roku
policzylibysmy je, okazaloby sie, ze zostalo ich bardzo niewiele, bowiem
reszta zostala uszkodzona. Skoro probówki zostaly stluczone, to widzimy, ze
nawet bez procesu starzenia sie istnieja wskazniki niesmiertelnosci.
Starzenie sie to wzrost wskaznika umieralnosci.

U ludzi, wskaznik umieralnosci podwaja sie co osiem lat.

Tak sie w rzeczywistosci mierzy tempo starzenia sie. Podczas badan robionych
na zwierzetach okazalo sie, ze jest ono w duzej mierze kontrolowane przez
insuline. Ale uszkodzenia do których dochodzi w trakcie starzenia sie sa w
duzym stopniu sprawka cukru.
Dwie glówne przyczyny uszkodzen to nasycenie tlenem i glikacja. Nie bede
mówil o oksydacji (utlenianiu), wiekszosc z was wie wszystko na ten temat.

Czym jest utlenianie?

Istnieje kilka definicji ale my posluzymy sie ta najprostsza - kiedy tlen
laczy sie z czyms, utlenia to. Tlen jest silnie trujaca substancja. Przez
wiekszosc czasu trwania zycia na ziemi, tlenu nie bylo. Organizmy musialy
najpierw wytworzyc mechanizmy pozwalajace im radzic sobie z wysokimi
stezeniami tlenu, zanim mogly zaczac z nim zyc.
Tak wiec rozwijalismy sie bardzo szybko, dzieki roslinom, które nauczyly sie
pozyskiwac energie w bardzo prosty sposób, po prostu lezac sobie i wylapujac
promienie sloneczne. Z tlenem z dwutlenku wegla radzily sobie tak, ze po
prostu go wypluwaly, bo chcialy sie go pozbyc. W ten sposób poziom tlenu w
atmosferze podnosil sie, wiec wszystkie inne organizmy musialy sobie z nim
jakos radzic. Te, które nie potrafily, wyginely.
Jednym z pierwszych sposobów radzenia sobie z calym tym tlenem, jaki
wymyslily komórki, bylo "zbicie sie w kupe" tak, zeby przynajmniej te
wewnetrzne nie byly tak bardzo wystawione na jego dzialanie. Tak wiec
organizmy wielokomórkowe powstaly po pojawieniu sie tlenu. Razem z tym
przyszla potrzeba komunikacji.

Porozmawiajmy wiec o glikacji.

Kazdy wie, ze tlen powoduje powstawanie szkód, niestety prasa nie byla na
tyle uprzejma, zeby wspomniec o glikacji. Glikacja jest tym samym, co
oksydacja, tyle ze "sprawca" jest glukoza. Kiedy cos ulega glikacji, laczy
sie z glukoza. A glukoza laczy sie z czym popadnie, to jest doprawdy bardzo
lepki zwiazek.
Wystarczy wziac na palec troche cukru. Klei sie. Najbardziej lubi sie
przyklejac do bialek. Dlatego tez glikacja bialek jest niezmiernie wazna -
po jakims czasie tworza sie tak zwane zaawansowane produkty koncowe
glikacji.
Nazwa ta nie jest przypadkowa, w skrócie oznacza AGE (wiek - przyp. tlum.).
Jezeli uda sie odnowic lub przebudowac bialko, to swietnie. Jezeli ma sie
szczescie, zwieksza to tempo odnowy bialek. Glikacja uszkadza bialko do tego
stopnia, ze biale krwinki pochlaniaja je i pozbywaja sie go. Trzeba wtedy
produkowac wiecej bialek, wkladajac wiecej wysilku w utrzymanie organizmu w
nalezytym stanie i dokonywanie biezacych napraw.
To jest najlepsza mozliwosc. Najgorsza jest taka, kiedy bialka poddane
glikacji nie odnawiaja sie latwo, jak na przyklad kolagen, czy bialka tkanki
nerwowej. Tych bialek organizm nie moze sie pozbyc, wiec sa kumulowane, a
wtedy kumuluja sie takze AGE i szkody postepuja.
To wszystko dotyczy takze kolagenu budujacego tetnice. AGE sa tak szkodliwe,
ze wiemy iz kazdy makrofag posiada setki receptorów pozwalajacych je
identyfikowac i niszczyc. Co sie jednak dzieje, kiedy makrofag laczy sie z
produktem AGE?
Powoduje to powstanie stanu zapalnego. Wiemy, ze choroby ukladu
sercowo-naczyniowego to proces zapalny, rodzaj zapalenia. Kiedy jest sie na
diecie powodujacej wysoki poziom glukozy, powstaje wiecej "zglikowanych"
bialek i produktów AGE, a to owocuje nasileniem sie stanów zapalnych
dowolnego rodzaju. Dochodzimy do zródla, takze artretyzmu czy bólu glowy.
Kiedy przestawia sie ludzi na diete bedaca lekarstwem na to wszystko, moi
pacjenci, to glownie diabetycy, którzy sa zainteresowani poziomem cukru i
stanem swojego serca, ale bardzo czesto przychodza i mówia, ze kiedys mieli
straszne bóle glowy, które teraz zniknely, albo silny ból w ramieniu, czy
zapalenie sciegna Achillesa i wszystko to ustapilo.

Bialka poddane glikacji sprawiaja, ze czlowiek staje sie bardzo podatny na
zapalenia.

Tak wiec starzejemy sie i przynajmniej czesciowo kumulujemy szkody
wyrzadzone przez oksydacje. Jedna z najwazniejszych tkanek, jakie jej
ulegaja jest komponent tluszczowy- lipid, a szczególnie wielonienasycone
kwasy tluszczowe, które jelczeja. Ulegaja takze glikacji, w przemysle
spozywczym nazywa sie to karmelizacja.
Tak wlasnie robi sie karmel. Wiec starzejac sie jelczejemy i zamieniamy sie
w karmel. Tak jest naprawde. I to spotyka wiekszosc z nas. A jezeli nie to,
to genetyczne przyczyny starzenia, gdyz kazda komórka jest zaprogramowana
tak, by popelnic samobójstwo. Jest wiele teorii z tym zwiazanych, jedna z
nich mówi, ze gdyby tak nie bylo, to kazda komórka w koncu stawalaby sie
rakowata.
To, ze te, tak zwane, geny aplopatyczne wyksztalcily sie jako zabezpieczenie
przed rakiem, jest tylko teoria, ale bardzo dobra teoria. Wiemy, ze
wszystkie komórki rakowe maja wylaczony mechanizm inicjujacy aplotozje,
bedaca medycznym terminem opisujacym chemiczne samobójstwo. Jasne jest wiec,
ze odgrywa to jakas role.

Przejdzmy do diety.

Dieta naprawde staje sie bardzo prosta. Zacznijmy od weglowodanów. Mamy te z
blonnikiem i te bez, podzial jest jasny. Te pierwsze sa dobre, te drugie
zle. Warzywa, brokuly - te sa swietne. Czym jest ziemniak? Jedna wielka
kostka cukru, oto, czym jest. Przezuwamy ziemniaka i co polykamy? Glukoze.
Mozecie tego nie pamietac, ale uczyliscie sie tego w szkole. Medycyna
jeszcze sie tego nie nauczyla.

Jaki jest glówny enzym sliny?

Amylaza. Do czego sluzy amylaza? Do rozlozenia czasteczek amylozy, która
jest po prostu drzewem zbudowanym z czasteczek glukozy. Czym jest kromka
chleba? Kromka cukru. Czy jest w niej cos pozytecznego? Praktycznie nic.
Dostalem emaila od czlowieka, który dokonal malych poszukiwan. Istnieje
ponad 50 istotnych dla ludzkiego organizmu skladników odzywczych.
Wiadomo, ze trzeba oddychac tlenem. Daje nam zycie i zabija nas. To samo z
glukoza. Nie byloby nas tutaj, gdyby nie glukoza, daje nam zycie i zabija
nas. Wiemy, ze sa niezbedne aminokwasy i kwasy tluszczowe. Jesli nie
wykorzystamy ich do budowy naszego organizmu, umrzemy. Wiec ten czlowiek
wzial wszystkie te niezbedne skladniki znane nauce, wrzucil je do komputera
i zapytal go, w jakich dziesieciu artykulach znajduja sie one wszystkie.
Kazdy z tych piecdziesieciu trzech, czy czterech, zaleznie od tego, z kim
sie rozmawia. Wyobrazcie sobie, ze zboze nie bylo zadnym z tych dziesieciu.
Jakie jest minimum dziennego spozycia weglowodanów?
ZERO.

Na czym jest oparta piramida zywieniowa? Na zupelnie nieistotnym skladniku
pokarmowym.

Przekroczmy bariere Weglowodanów.

Pójdzmy nawet dalej. Dlaczego jemy? Jednym powodem jest energia. To polowa
powodu. To bardzo proste, sa dwa powody, dla których jemy, jednym z nich
jest pozyskanie energii. Musimy pozyskiwac energie. Drugi istotny powód (nie
przyjemnosc! Przyjemnosc jest niezla, ale konczy sie, kiedy jemy za duzo) to
koniecznosc wymiany tkanek, potrzebujemy cegielek, potrzebnych przy
naprawach i do utrzymywania organizmu w dobrym stanie.
To sa dwa podstawowe powody, dla których jemy. Potrzebujemy cegielek i
paliwa. Paliwa potrzebnego takze do pozyskania tych cegielek, a pózniej do
zasilania reakcji chemicznych, w których beda one wykorzystywane.
Jak sie nazywaja te cegielki, których potrzebujemy? Bialka i kwasy
tluszczowe. Wcale nie weglowodany. Wszystkie potrzebne weglowodany mozna
uzyskac z bialka i tluszczy.

A co z paliwem?

To jest drugi powód, dla którego jemy. Sa dwa rodzaje paliwa, które organizm
moze, z malymi wyjatkami, wykorzystywac - cukier i tluszcz. Wspomnielismy
juz wczesniej, ze organizm przechowuje nadmiaru cukru w postaci tluszczu.
Dlaczego? Poniewaz takiego chce paliwa. Takie paliwo chce spalac i to ono
utrzyma nas przy zyciu. Organizm potrafi magazynowac bardzo male ilosci
cukru.
Czlowiek umarlby, gdyby w ciagu aktywnego dnia chcial polegac tylko na
weglowodanach.
Dlaczego organizm nie magazynuje wiecej cukru, jesli jest on taki potrzebny?
Bo nigdy nie mial byc glównym zródlem energii.

Cukier mial byc dla organizmu "turbodoladowaniem".

Kazdy znajdujacy sie tu w tej chwili powinien, z malymi wyjatkami, spalac w
tej chwili tluszcz. Mózg bedzie spalal cukier, nie musi tego robic, moze z
powodzeniem, nawet z lepszymi efektami spalac produkty uboczne powstale w
metabolizmie tluszczy, czyli ciala ketonowe. To je wlasnie spala podczas
dlugotrwalego postu. Udowodniono, ze gdyby mózg byl juz naprawde dobry w
spalaniu cial ketonowych, to cala potrzebna mu glukoze mozna by pozyskac
jedzac tluszcz. Stuprocentowy tluszcz.
Troche cukru mozna uzyskac z glicerolu, który wchodzi w sklad tluszczu.
Wystarczy wziac dwie czasteczki glicerolu i mamy czasteczke glukozy. Dwie
czasteczki trójglicerydów daja czasteczke glukozy. Wbrew powszechnej opinii,
mózg moze pracowac bez duzych ilosci cukru. Glukoza jest paliwem, którego
organizm mial uzywac, jesliby musial, w sytuacjach awaryjnych, gdy
zachodzilaby potrzeba wydatkowania duzych ilosci energii, na przyklad
podczas ucieczki przed tygrysem szablozebym.
To jest turbodopalacz, paliwo o ogromnej mocy, jezeli potrzeba paliwa o
wiekszych mozliwosciach, niz oferuje tluszcz, organizm siegnie po zapasy
glikogenu i spali cukier. Ale naszym glównym zródlem energii powinien byl
niemal wylacznie tluszcz.

Ale co sie dzieje, jesli jemy cukier?

Glówny sposób, w jaki cialo moze sie go pozbyc, gdyz jest toksyczny, to go
spalic. To, czego nie da rady spalic, zmagazynuje w postaci glikogenu, a
kiedy ta mozliwosc sie wyczerpie, reszte zamieni na tluszcz. Jesli jemy
cukier, organizm spalajac go przestaje spalac tluszcz.
Mówilismy duzo o skutkach posiadania wysokiego poziomu insuliny.
Powiedzielismy, ze insulina powoduje przeksztalcanie cukru w tluszcz
nasycony. Insulina uniemozliwia takze spalanie tluszczu. Bedac odpornym na
jej dzialanie, majac mnóstwo jej plywajacej w organizmie, czlowiek budzi sie
rano majac ja na poziomie 90.
Ile tluszczu sie wtedy spala? Tyle co nic. Co wiec spala organizm, jesli nie
tluszcz? Cukier pochodzacy z miesni. Mamy wiec cale to mnóstwo tluszczu,
który nazbieral sie przez lata i w którego odkladaniu nasze cialo jest takie
dobre. Za kazdym razem, kiedy pojawia sie nadwyzka energii, organizm
zmagazynuje ja jako tluszcz, ale w czasie niejedzenia, gdy normalnie
czlowiek powinien byc w stanie spalac tluszcz, nasz organizm spala cukier,
bo nic innego nie potrafi juz robic.

Skad wezmie cukier?

No cóz, nie magazynujemy go zbyt wiele w tej formie, wiec wezmie go sobie z
miesni. To jest glówny magazyn cukru dla organizmu. Po prostu zjadamy wlasna
tkanke miesniowa. Za kazdym razem, kiedy mamy nadmiar energii, magazynujemy
ja w postaci tluszczu, a za kazdym razem, kiedy mamy jej za malo, spalamy
miesnie.
Wracajac do makroskladników pokarmowych. Tluszcz jest najlepszym paliwem i
tym paliwem, które organizm chce zuzywac. Sa dwa powody, dla których jemy,
dla pozyskania cegielek do budowy i odbudowy organizmu, do tego posluza nam
bialka i tluszcze, weglowodany nie sa potrzebne, oraz dla zdobycia paliwa, a
tluszcz jest najbardziej wydajnym paliwem, paliwem pozadanym przez organizm.

Kiedy wiec zaczynaja sie liczyc weglowodany?

Nigdy. Nie ma bezwzglednej potrzeby spozywania weglowodanów. No to dlaczego
to robimy? Zeby podtrzymac tempo starzenia sie, nie mamy ochoty placic
wszystkim emerytur.
Nie powiedzialem, ze nie wolno jesc zadnych weglowodanów, powiedzialem, ze
te z blonnikiem sa dobre. Warzywa sa swietne, chce, zebyscie jedli warzywa.
W praktyce pozyskacie weglowodany, choc nie ma takiej potrzeby. Dieta
tradycyjnych Eskimosów przez wiekszosc roku w ogóle nie zawiera warzyw, ale
oni zjadaja swoje witaminy w podrobach i takich przysmakach jak galka oczna.
Wiec tak naprawde cukry nie sa potrzebne, ale oczywiscie warzywa sa dobre i
nalezy je jesc. Sa czescia diety, która polecam, z nich mozna uzyskac
witamine C. polecam tez suplementy witaminy C, nie mam nic przeciwko
suplementom, sam stosuje ich mnóstwo.
W kwestii owoców sa za i przeciw. Jedzenie da sie podzielic. Sa takie
rzeczy, o których naprawde nie moge powiedziec nic dobrego, gdyz nie ma
powodu, zebym je polecal. Na drugim koncu osi sa skladniki odzywcze naprawde
niezbedne, jak na przyklad kwasy tluszczowe omega 3, a nawet one maja pewna
wade, gdyz bardzo latwo sie utleniaja, wiec trzeba miec zasoby
antyoksydantów. Jesli wiec ktos zamierza uzywac jako suplementu tranu, to
musi dodac do tego jeszcze witamine E, inaczej bedzie z tego mial wiecej
szkody niz pozytku.

Jednak wiekszosc pokarmów miesci sie gdzies posrodku. Takie rzeczy jak
truskawki, zjada sie z nimi mnóstwo zlego cukru, ale jednoczesnie je sie
cos, co jest uwazane za drugi czy trzeci w kolejnosci najlepszy
przeciwutleniacz wsród jedzenia. Pierwszym jest czosnek, a nastepne w
hierarchii sa truskawki lub borówki amerykanskie. Jest wiec w nich cos
dobrego. Pozwalam wiec moim pacjentom zjesc rano troche truskawek z czyms
niskobialkowym. Jesli jednak sa scislymi diabetykami, o truskawkach nie ma
mowy.
Nie trzeba tu wiele, jesli spytamy cukrzyka typu I, który juz w ogóle nie
wytwarza insuliny, bedzie wiedzial, co najbardziej podnosi mu poziom cukru
we krwi. Najbardziej zaskakujace dla tych ludzi jest odkrycie, ze nawet mala
ilosc weglowodanów moze niesamowicie podniesc poziom cukru we krwi.
Jeden slony krakers u wielu ludzi spowoduje podniesienie poziomu cukru do
ponad 100, a u niektórych nawet 150. Jest po temu kilka powodów, nie tylko
sam cukier.
Kiedy jestesmy na diecie wysokoweglowodanowej od urodzenia, mama kaze co
rano zjesc nasza miske Cheerios. Jemy wiec, Cheerios zamieniaja sie w cukier
i poziom naszego wlasnego cukru raptownie rosnie. To powoduje gwaltowny
wyrzut insuliny i cale nasze cialo nagle odczuwa przyplyw ogromnej ilosci
cukru, do czego w sensie ewolucyjnym, w ogóle nie jest przystosowane.
Mamy tylko jeden hormon, który obniza poziom cukru we krwi - insuline,
której pierwotna funkcja nigdy to nie bylo. Mamy cala grupe hormonów,
których zadaniem jest podnoszenie poziomu cukru we krwi - kortyzon, hormon
wzrostu, epinefryne i glukagon.
Naszym pierwotnym problemem w trakcie rozwoju ewolucyjnego bylo podniesienie
poziomu cukru we krwi, tak, zeby mózg i komórki nerwowe, a przede wszystkim
czerwone krwinki mialy pod dostatkiem glukozy. Wiec z punktu widzenia
ewolucji, jesli cos jest wazne, mamy zbedne mechanizmy. Fakt, ze mamy tylko
jeden hormon pozwalajacy obnizac poziom cukru wskazuje na to, ze nigdy w
przeszlosci nie bylo to czyms waznym.
Tak wiec ten caly cukier dostaje sie do krwi i cialo wpada w panike,
trzustka wpada w panike i uwalnia cale mnóstwo granulek (w których normalnie
przechowuje insuline), zeby poradzic sobie z zalewem cukru. I co dalej?
No cóz, trzustka zazwyczaj przesadza z iloscia insuliny, a to powoduje
obnizenie poziomu cukru. Wtedy uwalniane sa hormony odpowiedzialne za jego
podnoszenie, wlacznie z kortyzonem. Najwiekszy stres dla organizmu, to
zjedzenie duzej ilosci glukozy.
Pózniej uwalniana jest takze epinefryna, co sprawia, ze stajemy sie nerwowi,
a która takze sprawia, ze mózg zaczyna wolac o cukier, którego ma za malo.
Wiec my tez mamy ochote na weglowodany, zjadamy wiec nastepna miche
Cheerios, albo jakis owoc i znowu podnosimy poziom cukru i znowu trzustka
wydziela insuline i cukier znowu spada.
Znajdujemy sie wiec na sinusoidalnej fali wyznaczajacej zmiany poziomu cukru
we krwi, a to prowadzi do uodporniania sie na insuline. Organizm nie jest w
stanie wytrzymac tego zbyt dlugo. Tak wiec w nieskonczonosc wydzielamy
kortyzon.

Porozmawiajmy o odpornosci na insuline.

Duzo sie slyszy o odpornosci na insuline, ale poczekajcie, i pomyslcie przez
chwile. Czy sadzicie, ze komórki uodparniaja sie tylko na nia? Na im wieksza
ilosc hormonów komórki sa wystawione, na tym wiecej sie uodpornia. Jedne
bardziej niz inne, istnieja wiec róznice. Problem z odpornoscia na hormony
jest taki, ze nie wszystkie komórki uodparniaja sie w tym samym czasie.
Poza tym rózne hormony oddzialywuja na rózne komórki, inny jest tez poziom
danego hormonu w przypadku róznych komórek, a to powoduje mnóstwo klopotów z
mechanizmem zwrotnym. Wiadomo, ze jednym z obszarów ciala, który uodparnia
sie na petle mechanizmów zwrotnych jest podwzgórze (hypothalamus). Nie mam
jednak czasu, zeby zaglebiac sie w rózne zaleznosci jakie tam wystepuja.
Jednak odpornosc podwzgórza na bodzce petli mechanizmów zwrotnych odgrywa
znaczaca role w procesie starzenia sie i uodparniania sie na insuline,
poniewaz posiada ono takze receptory insulinowe. Wspomnialem, ze insulina
powoduje pobudzenie ukladu sympatycznego, a robi to wlasnie przez
podwzgórze, które jest jego centrum.

Autor: Dr Ron Rosendale
 
     
ez 
Moderator


Poland

Pomógł: 249 razy
Wiek: 88
Dołączył: 11 Wrz 2009
Posty: 8750
Skąd: City

Grupy:
Paker Team
Paker Friends


Wysłany: 2011-03-10, 06:20   

Zdecydowanie w wolnej chwili to przeczytam :)
_________________
Light weight.

Lubię Whisky! - wszystko o whisky!
 
 
     
DARIO 
DARIO


Poland

Pomógł: 72 razy
Wiek: 41
Dołączył: 09 Paź 2009
Posty: 2219
Skąd: Radom

Grupy:
Paker Friends

Wysłany: 2011-03-10, 07:56   

kręcę i kręcę tym pokrętłem w myszce i końca nie widać tego tematu :] ale długi w wolnej chwili również przeczytam
_________________
co nas nie zabije,to nas wzmocni
 
 
     
t800 


United Kingdom

Pomógł: 230 razy
Wiek: 37
Dołączył: 12 Mar 2008
Posty: 6201
Skąd: Łódź / York

Grupy:
Paker Team
Paker Friends

Gold Members


Wysłany: 2011-03-10, 08:28   

Nic nowego się nie dowiedziałem :)
 
     
tomygun 
mistrz ceremoni


United Kingdom

Pomógł: 109 razy
Wiek: 40
Dołączył: 31 Paź 2009
Posty: 4478
Skąd: south yorkshire

Grupy:
Paker Friends

Wysłany: 2011-03-10, 18:23   

t800 napisał/a:
Nic nowego się nie dowiedziałem :)

ty poprostu wiesz za duzo taa nie wiem ,czy to z ojca chrzestnego nie bylo :lol: :lol2: :hahaha:
 
     
t800 


United Kingdom

Pomógł: 230 razy
Wiek: 37
Dołączył: 12 Mar 2008
Posty: 6201
Skąd: Łódź / York

Grupy:
Paker Team
Paker Friends

Gold Members


Wysłany: 2011-03-10, 22:01   

Zawsze można wiedzieć więcej :)
 
     
tomygun 
mistrz ceremoni


United Kingdom

Pomógł: 109 razy
Wiek: 40
Dołączył: 31 Paź 2009
Posty: 4478
Skąd: south yorkshire

Grupy:
Paker Friends

Wysłany: 2011-03-10, 23:11   

Jasne,ze mozna.Ja tez to akurat w wiekszosci wiedzialem ale wielu nie wiedzialo i moze sie dowie :D
 
     
Puszek19 


United Kingdom

Pomógł: 12 razy
Wiek: 31
Dołączył: 22 Mar 2009
Posty: 1822
Skąd: Swindon

Grupy:
Paker Friends

Wysłany: 2011-03-11, 12:14   

ja trochę wiem o insulinie w końcu wstrzykuje sobie ja 8 razy dziennie :)
_________________

 
     
acid 
KeepCalm&CarryOn

United Kingdom

Pomógł: 64 razy
Wiek: 29
Dołączył: 29 Cze 2009
Posty: 9802
Skąd: UK

Grupy:
Paker Friends

Wysłany: 2011-03-11, 12:31   

8x az???
_________________
..:: www.polskieserce.pl www.pajacyk.pl ::..
 
     
Puszek19 


United Kingdom

Pomógł: 12 razy
Wiek: 31
Dołączył: 22 Mar 2009
Posty: 1822
Skąd: Swindon

Grupy:
Paker Friends

Wysłany: 2011-03-11, 15:42   

no czasami więcej i to są dwie rożne insuliny
_________________

 
     
acid 
KeepCalm&CarryOn

United Kingdom

Pomógł: 64 razy
Wiek: 29
Dołączył: 29 Cze 2009
Posty: 9802
Skąd: UK

Grupy:
Paker Friends

Wysłany: 2011-03-11, 18:22   

Wspolczuje kolego, choc ja sam zdrowiem nie grzesze a wrecz przeciwnie czasem czuje sie jak stary dziad..co chwile cos nowego :)
_________________
..:: www.polskieserce.pl www.pajacyk.pl ::..
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group Mapa Forum
www.paker.co.uk