paker.co.uk

Paker.co.uk - Sklep, forum, porady
Suplementy i odżywki - Anglia, Szkocja, Walia, Irlandia

Powrót do sklepuPowrót do sklepu  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  FAQFAQ

 Mapa GoogleMapa Google  Twój wirtualny trenerWirtualny trener  Twój wirtualny dietetykWirtualny Dietetyk  Twój wirtualny dietetykPrzelicznik miar

Poprzedni temat «» Następny temat
Martwy ciag
Autor Wiadomość
Szulas 

Wiek: 19
Dołączył: 15 Sie 2008
Posty: 17
Skąd: Nottingham

Wysłany: 2008-08-18, 20:28   Martwy ciag

A ja mam pytanie odnosnie martwego ciagu. Wydaje mi sie ze to cwiczenie nadmiernie obciaza
kregoslup i mozna sie latwo nabawic kontuzji. Lepiej zrezygnowac z tego cwiczenia czy moze odpowiednie przygotowanie (rozciagniece + seria rozgrzewki) wystarczy?
 
     
Myszolap 
Osobisty Trener


Pomógł: 20 razy
Wiek: 24
Dołączył: 25 Maj 2008
Posty: 432
Skąd: Henley

Grupy:
Paker Team

Wysłany: 2008-08-18, 20:31   

Witam,
Martwy Ciag 50 lat temu nazywal sie zdrowy ciag, jest to jedne z najlepszych cwiczen ogolnorozwojowych!!!
W czasie robienia martwego ciagu, nie uzywasz grzbietu by sie wychylic, priorytetem jest ruch bioder, odpowiednia predkosc, skupienie.
Polecam!!!

Pozdrawiam
_________________
Ortodoksyjnosc to niemyslenie, brak potrzeby myslenia, ortodoksyjnosc to nieswiadomosc
 
 
     
abyss 
Moderator


Wales

Pomógł: 124 razy
Wiek: 26
Dołączył: 30 Cze 2008
Posty: 1302
Skąd: Cardiff

Grupy:
Paker Team

Wysłany: 2008-08-18, 22:33   

Ale nie da sie ukryc ze martwy ciag odradza sie dopiero startujacym na silowni.

Uzywaj na poczatku malych ciezarow i rob martwy ciag na ugietych nogach a nie na prostych.

Tu masz jak poprawnie wykonac. http://www.kulturystyka.pl/atlas/plecy.asp#16
_________________
'Nie wystarczy urodzic sie czlowiekiem, trzeba jeszcze byc czlowiekiem'
 
     
Adamek 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 17 Sie 2008
Posty: 60
Skąd: Liverpool

Wysłany: 2008-08-19, 12:34   

Jesli pragniesz sily ponad wszystko - traktuj martwy ciag jako swoje cwiczenie podstawowe, zawsze zachowuj poprawna technike ruchu !!!
Nie zastosowanie sie do tego grozi kalectwem !!
Natomiast jesli cwiczysz "na sylwetke " i siła cie nie interesuje - daj sobie spokoj z ciagami !

Wedlug mnie nie powinno sie jednak odpuszczac martwego tak samo jak podciagania na drazku bo to sa naprawde bardzo dobre cwiczenia. Dodatkowo mocne dolne partie plecow oddali cie od kontuzji przy wyciskaniu na barki duzych ciezarow, znam kolesi po tych kontuzjach i jak sami mowili bolesna jest ze zesrac sie mozna w gacie ... Mozesz zreszta zastapic martwy innymi cwiczeniami, bo jak nie chcesz robic martwego to przynajmniej wznosy tułowia na ławce rzymskiej wykonuj ... :mrgreen:
 
     
Adamek 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 17 Sie 2008
Posty: 60
Skąd: Liverpool

Wysłany: 2008-08-19, 12:36   

A tu jeszcze takie cos jak by ktos nie wiedzial co i jak:

Wskazania techniczne:

- Solidna rozgrzewka, skierowana głównie na mięśnie grzbietu oraz ud, a także odcinek lędźwiowy kręgosłupa, stawy kolanowe, biodrowe i barkowe.
- Z uwagi na możliwość stosowania dużych obciążeą i związaną z tym wysoką kontuzjogennością, wskazane jest rozpoczynanie ćwiczenia od serii rozgrzewkowych, rzecz jasna z obciążeniem symbolicznym.
- W pozycji wyjściowej robimy głęboki wdech. Nabrane w płuca powietrze wypuszczamy w koącowej fazie ruchu prostowania tułowia.
- Ruch sztangi w górę rozpoczynamy od prostowania nóg. Gdy sztanga znajduje się na wysokości około 10 cm, zaczynamy prostować tułów.
- Ruch sztangi w górę koączy się w momencie pełnego wyprostu zarówno nóg, jak i tułowia.
- Unikamy zbytniego odchylania tułowia od linii pionu, tzw. przeprostów.
- Ruch sztangi w dół rozpoczynamy od uginania nóg w kolanach.
- Dochodząc do pozycji wyjściowej, sztangę stawiamy na podłodze, w żadnym wypadku nie odbijamy jej od podłogi.
- Wykonując powtórzenia unikamy wszelkich dodatkowych ruchów tułowiem - szarpnięcia, wahnięcia itp.
- Zarówno w ruchu unoszenia sztangi w górę, jak i opuszczania jej w dół, gryf sztangi prowadzimy blisko nóg.
- Przez cały czas trwania ćwiczenia ręce mamy nieco ugięte w łokciach, a kręgosłup utrzymujemy w jego naturalnej krzywiźnie.

Błędy:

- Rozstawienie nóg zbyt szerokie - zwiększa nacisk na kręgosłup, jest też przyczyną niekorzystnego, a zarazem niebezpiecznego rozkładu sił w stawach kolanowych.
- Rozstawienie nóg zbyt wąskie - utrudnia utrzymywanie równowagi.
- Uchwyt sztangi przemienny (trójboisty) - czyni rozkład sił asymetrycznym, co przy dużym ciężarze sztangi może być niebezpieczne dla kręgosłupa.
- Odchylanie tułowia do tyłu (przeprosty) - zwiększone obciążenie dolnego odcinka kręgosłupa
- Wyginanie kręgosłupa w pałąk (koci grzbiet) - niebezpiecznie duże obciążenie dolnego odcinka kręgosłupa .
- Nieściąganie łopatek - utrudnia zachowanie naturalnej krzywizny kręgosłupa.
- Rozpoczynanie powtórzeą od zrywów - zwiększa przeciążenia dolnego odcinka kręgosłupa.
- Stałe wyprzedzanie prostowania tułowia, prostowaniem nóg w kolanach - znacznie zwiększa obciążenie dolnego odcinka kręgosłupa, prowadzi też do wyginania kręgosłupa w pałąk.
- Zbyt szybkie wypuszczenie powietrza z płuc - likwiduje ciśnienie wewnątrzbrzuszne i wewnątrzpiersiowe, co przy dużym obciążenie sztangi uniemożliwia prawidłowe dokoączenie powtórzenia i naraża kręgosłup na kontuzje.
- Wykonywanie ćwiczenia przy rękach wyprostowanych - zwiększa przeciążenia w stawach łokciowych i barkowych.
- Rozpoczynanie kolejnych powtórzeą odbijaniem sztangi od podłogi - sztanga pierwszą część swojej drogi w górę przebywa dzięki pędowi nadanemu jej przez owe odbijane, a nie pracy trenowanych mięśni, a to osłabia ich pracę i naraża kręgosłup na kontuzje.
- Sztanga zbyt ciężka - znacznie większe prawdopodobieąstwo wyginania kręgosłupa w koci grzbiet.
 
     
abyss 
Moderator


Wales

Pomógł: 124 razy
Wiek: 26
Dołączył: 30 Cze 2008
Posty: 1302
Skąd: Cardiff

Grupy:
Paker Team

Wysłany: 2008-08-19, 12:58   

Adamek napisał/a:
Dodatkowo mocne dolne partie plecow oddali cie od kontuzji przy wyciskaniu na barki duzych ciezarow, znam kolesi po tych kontuzjach i jak sami mowili bolesna jest ze zesrac sie mozna w gacie ...


Haha, cos o tym wiem, 2 tygodnie temu naciagnalem albo naderwalem sobie sobie dolna czesc miesnia czworobocznego wlasnie barki robiac, nastepnego dnia wstawalem z lozka przez 20min placzac z bolu.

No ale mnie nic nie uchroni przed kontuzjami tylnich aktonow barkow i gory plecow bo jako dziecko mialem paskudne zlamanie obojczyka a nasi rewelacyjni ortopedzi nie poskladali mnie jak powinni, zostawili kosc na kosci mowiac ze jestem maly wiec to sie przebuduje w okresie dojrzewania. Faktycznie przebudowalo sie ale prawie ramie mam minimalnie krotsze i regularnie kontuzje lapie a moja pani fizlololog-masarzystka zarabia na mnie niezla kase.
_________________
'Nie wystarczy urodzic sie czlowiekiem, trzeba jeszcze byc czlowiekiem'
 
     
abyss 
Moderator


Wales

Pomógł: 124 razy
Wiek: 26
Dołączył: 30 Cze 2008
Posty: 1302
Skąd: Cardiff

Grupy:
Paker Team

Wysłany: 2008-08-19, 13:08   

Adamek napisał/a:

- Dochodząc do pozycji wyjściowej, sztangę stawiamy na podłodze, w żadnym wypadku nie odbijamy jej od podłogi.

- Rozpoczynanie kolejnych powtórzeą odbijaniem sztangi od podłogi - sztanga pierwszą część swojej drogi w górę przebywa dzięki pędowi nadanemu jej przez owe odbijane, a nie pracy trenowanych mięśni, a to osłabia ich pracę i naraża kręgosłup na kontuzje.


J tylko dodam ze widzialem juz solidnych pakerow cwiczacych ladnych pare lat ktorzy nie wiedzieli jak sie poprawnie martwy ciag robi.

Martwy ciag nazywa sie martwy dlatego ze sztanga pomiedzy powtorzeniami ma spoczywac przez sekunde czy nawet mniej martwo na podlodze a takich co to przy martwym ciagu nawet podlogi sztanga nie dotkna jest na peczki.
_________________
'Nie wystarczy urodzic sie czlowiekiem, trzeba jeszcze byc czlowiekiem'
 
     
Adamek 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 17 Sie 2008
Posty: 60
Skąd: Liverpool

Wysłany: 2008-08-19, 13:13   

Niestety, w duzej mierze jest to przerost tresci nad forma ... wiesz pokazac sie trzeba, a jak sie ciezar odbije od podlogi to kilka razy wiecej sie szarpnie, niestety czasami przychdzi ten dzien w ktorym przez glupote, lub nie wiedze traci sie wszytko z gownem w gaciach. Zawsze ktos kto powtarza ze cwiczyc powinno sie poprawnie a nie ladowac wiecej wie co mowi, oszukiwac mozna kolezanke ;-)
 
     
t800 
Admin i trener


United Kingdom

Pomógł: 58 razy
Wiek: 31
Dołączył: 12 Mar 2008
Posty: 1022
Skąd: Łódź

Grupy:
Paker Team

Wysłany: 2008-08-19, 22:19   

Martwy ciąg to podstawa.Ale najwyzsza uwage nalezy zwrócic na rozgrzeke i technike,bo zaszkodzic mozna sobie jak chyba zadnym cwiczeniem.Nie jest jedno bardziej kontuzjogenne - wycisk sztangi zza karku.Znam tuziny ludzi co sobie barki zniszczyli tym cwiczeniem.A wracajac do ciagow.Nie polecam stosowania sprzetu - pasa,ponieważ tak nalezy dobrac cięzar aby prawidlowo wykonywać cwiczenie bez sprzetu.Na cięzary nie parzcie,no chyba że trójbuj cwiczycie :-)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


www.paker.co.uk