Na noc nie bo to w miare szybko przysfajalne bialko, szczegolnie jak go ugotujesz lub ugrilujesz. Na noc to przede wszystkim twarozek albo jajka, do tego jakies orzeszki albo slonecznik, pestki dyni itp. (Wlasnie migdaly i slonecznik gryze jak to pisze )
Po treningu jak najbardziej, przed treningiem z reszta rowniez.
Z rana w teorii tez ale jakos sie tego nie praktykuje, swoja droga to lubie cyca z kury ale nie wyobrazam go sobie na sniadanko.
A co do samego gotowanego kurczaka to mialem taki okres ze gotowalem posiekanego w kostke i stwierdzam ze kurczak gotowany w wodzie traci caly swoj smak i ogolnie smakuje jak podeszwa nie wazne jak go przyprawisz wiec polecam grilowanie lub w piekarniku bez tluszczu a bedziesz mial to samo z duzo lepszym smakiem.
_________________ 'Nie wystarczy urodzic sie czlowiekiem, trzeba jeszcze byc czlowiekiem'
ja wrzucam cycki do gara i gotuje potem dodaje warzywa i gotowe
no chyba ze nie nastawie sobie przypomnienia i sie woda wygotuje i jedzonko szlag trafi ( zdarzylo sie mi kilka razy ) i nowy gar jest potrzebny wtedy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum