Co do dietki to bananow nie musisz jesc az 1,5h przed treningiem, mozesz je zjesc godzinke albo nawet pol godzinki przed treningiem. Na kolacje twarozek, jajka czy chocby puszka lososia bedzie lepsza niz tunczyk.
Dextroze ktora masz zostawilbym na kiedy indziej bo magnum to glownie dextroza wiec jak wezmiesz obydwa na raz to przesadzisz.
Faze nasycenia kreatyna olej i od samego poczatku zacznij brac to mniej wiecej tak.
Na czczo - Glutamina, BCAA orac 5 capsow kreatyny
Do sniadania witaminy.
Przed treningiem BCAA, 5 capsow kreatyny
Po treningu 80- 100gr Magnum, glutamina, ewentualnie BCAA ale nie koniecznie
Przed snem po kolacji glutamina
Cykl pociagnij 5-7 tygodni, po 7 tygodniach odstaw kreatyne i magnum nawet jesli Ci zostana, jak zostanie sporo to bedzie na nastepny cykl.
No i jak pisalem wczesniej, nie bierz sie lepiej za to wszystko dopoki naprawde nie bedziesz mial silowni skompletowanej i nie zaczniesz solidnie cwiczyc.
_________________ 'Nie wystarczy urodzic sie czlowiekiem, trzeba jeszcze byc czlowiekiem'
Po tym jak Olimpowi odwalilo z cenami a Trec poszedl w jego slady to stwierdzam ze faktycznie nie oplaca sie polskich firm kupowac.
Zlozylem podobny zestaw w sklepie pakera za 96 funtow, nie wiem jakie masz puchy wiec ilosci nie moglem przeliczyc ale mysle ze wyszlo podobnie tyle ze na produktach z USA i UK czyli o niebo lepszych jakosciowo.
N-Large 2, Chocolate 1720g ten gainer co prawda nie ma dodatku kreatyny ale jest o wiele lepszy jakosciowo bo nie bazuje na najtanszej dextrozie tylko zawiera tez spore ilosci wegli zlozonych i bialka
Xpand Caplets - 240 tablets kreatyne tez wybralem w tabletkach zeby bylo podobnie tyle ze ta kreatyna to absolutnie bez porownania do tej Twojej bo xpand to jedna z najlepszych kreatyn dostepnych na rynku.
Dextrozy brak bo nie ma jej w sklepie pakera ale dextroza to praktycznie to samo to kilogram glukozy z marketu za 2 funty wiec wicieczka do marketu, dodatkowe 2 funy i bedzie taki sam zestaw tyle ze lepszy jakosciowo.
_________________ 'Nie wystarczy urodzic sie czlowiekiem, trzeba jeszcze byc czlowiekiem'
Witam.Ten tydzien cwicze tylko na diecie plus trening masowy z mniejszymi ciezarami by organizm mogl sie przyzwyczaic.Silownia jest duza i jest w niej wszystko co potrzeba.Suple zaczne brac od przyszlego tygodnia a w tym tygodniu jeszcze musze sie zmierzyc.Wiem ze kazdy organizm jest inny ale jak to bylo u WAS z pakowaniem,jakie wymiary osiagaliscie po jakim czasie,jak to bylo u Was z dieta i treningiem Opiszcie jesli mozecie swoje poczatki z czasow gdzie byliscie jeszcze ZIELONI.Ciekawi mnie to np. jak mozna pojsc z masa w 2 miesiace.Zadaje te pytania tylko z ciekawosci i szczerze to interesuja mnie ludzie ktorzy nie wspomagali sie sterydami(bez obrazy to kazdego osobista sprawa)a zwyklymi suplami.Kurcze ogladam zdjecia MYSZOLAPA i caly czas jestem pod wrazeniem.Pozdrawiam.
Madre podejscie zeby najpierw miesnie bez supli przyzwyczaic
Moze kiedys opisze poczatki dokladnie jak dziennik treningowy zaloze ale w skrocie to ja poczatki mialem trzy.
Pierwszy raz w szkole sredniej ale przyznam ze gowno wtedy wiedzialem i przyrosty byly slabe a w dodatku po kilku miesiacach zamkneli silke na ktora chodzilem wiec dalem sobie spokoj.
Drugi raz na studiach i to zabralem sie konkretnie za siebie, w ciut ponad 2 miesiace zrzucilem 20kg i wtedy zachcialem troche urosnac w obwodach. Czytalem, pytalem, testowalem rozne diety suple i treningi. Po paru miesiacach wzialem pierwsza kreatyne i co prawda nie pamietam jak poszly obwody ale sila pamietam ze sila skoczyla konkretnie, swietne uczucie jak z tygodnia na tydzien potrafisz zalozyc wiecej na sztange, wtedy poczulem pierwszy raz. No i tak sobie cwiczylem i roslem az wyjechalem do UK i przerwalem treningi na ponad rok.
Trzeci raz zaczynalem zaczynalem w styczniu tego roku no i to ze poleciala sila i obwody to normalne ale bylem zszokowany jak zobaczylem jak bardzo mi technika spadla przez te kilkanascie miesiecy. Nie potrafilem poprawnie technicznie martwego ciagu zrobic a w dodatku na pierwszych paru treningach lapy lataly mi przy niektorych cwiczeniach na prawo i lewo jak na samym poczatku kilka lat wczesniej.
To jak masa w 2 miesiace pojdzie to kwestia wielce indywidualna ale mysle ze mozesz sie spodziewac od 3 do 6kg czystego miesa na wadze i 1 - 3 cm w poszczegolnych obwodach. To moze wydaje sie malo ale jak masz maly obwod bicepsa i urosnie Ci 3cm to zobaczysz ze widac roznice golym okiem.
_________________ 'Nie wystarczy urodzic sie czlowiekiem, trzeba jeszcze byc czlowiekiem'
he,ja zaczynałem majac 19 lat,bylem chudzinką,wczesniej koszykowka wiec bylem raczej wysuszony i to na maxa.Pierwsze miesiace na siłce bez supli,technika nijaka,plan nijaki,dieta jaka dieta?zadnej nie było ale cos tam poszło,pozniej troszke lektury,porad trenerskich biceps pamietam z 32!!! wskoczył na jakies 33,5 kupiłem odzywki kreatyne (jakis bulk to był 1 kg i 200g monohydratu) i tak waliłem to wszystko z mlekiem takreatyne z tym bulkiem waga skoczyla chyba o 4 kg z 65 na jakies 70 a biceps co bylo priorytetem na 35 to byla lapa :) byly inne czasy wszystko drogie i mały wybór.Przez ten cay okres roznie bywało raz cwiczyłem raz nie to zalezało od wielu czynnikow praca,szkoła,kasa.jakies 3 lata temu przyjechałem do UK schudłem do 70 kg wszystko nowe diety zero tylko kasa sie liczyła,stanac na nogi,po 6 miesiacach powiedzaiłem stop!siłka w domu i suple,pozniej siłownia domowa nie wystarczała kupiłem karnet,odzywki na okragło białko,gainery byly z poczatku,kreatyna, x pand,amino non stop olej mct non stop,dieta milion kalorii no i po 1,5rwskoczyło na 88kg łapa 43 to cieszyło.Aktualnie cwicze bez suplementow zszedłem o jakies 5 kg bo tak chciałem troszke w lato mniej wazyc.Dzis przyszło do nie białoko mat-rx jakies 3kg,tribulus tej fitmy i batony proteinowe na miesiac wszystko no i gainer z ultimate 4,25,to tego jak zawsze amino i mct,animala wrzuce bo mi puszka została,chce w 6 tyg dodac ok 3 kg do wagi pozniej po długiej przerwie dorzuce jakas kreatyne i po swietach chce wazyc ponownie 88 kg,tak w kołko macieju,aa z sylwetki nie jestem zadowolony rownie mocno a moze i mocniej niz przed cwiczeniem,kiedys liczyły sie tylko łapy a teraz od kazdego aktonu barkow do łydek APETYT ROSNIE W MIARE JEDZENIA.....
A mnie zawsze fascynował Arnold,a najlepszy film na świecie to terminator.hihi i tak mając 17 lat chodziłem do liceum samochodowego,gdzie mieliśmy siłownię.Tam zacząłem ćwiczyć,ale najlepszy był mój nauczyciel od WF,pan Kałużny - ciężarowiec.Opowiadał bajki jak jechał tramwajem do pracy,tramwaj wyskoczył z szyn,więc on żeby sie nie spuźnić wstawił go z powrotem Ale tak naprawdę to jak miałem 19 lat i studiowałem,poznałem na uczelni Darka Mirowskiego - szatana Bardzo mi zaimponował. Wtedy wyciskał koło 230 kg. Więc z miejsca zapisałem się na Raj w Łodzi. I od tamtej pory ćwiczę.Długą przerwę,koło 7 mc. miałem jak mi się synek urodził.Ale zapisując się myślałem ze w 6 mc. będzie już ze mnie niezły kozak.. Suplementy były wtedy okropnie drogie i powszechnie uważano je za chemie i coś bardzo niedobrego.Ale czasy na szczęście się zmieniły.Mamy internet,fora gdzie ludzie z doświadczeniem chętnie pomogą,mamy suplementy działające rewelacyjnie,no i ceny w końcu są przystępne dla wszystkich,mamy profesjonalne kluby.Czyli zmiana ogromna i co najważniejsze na korzyść .
Widze ze wszyscy tu maja nie zle doswiadczenie .Ja jestem po prostu poczatkujacym w srednim wieku ale lepiej pozno niz wcale.Zawsze podziwialem fajnie zbudowanych kolesi bo to po prostu fajnie wyglada ,czlowiek uprawiajacy kulturystyke wyroznia sie z tlumu.Ja opisze moj pierwszy raz na silowni.Gdy chodzilem do szkoly udalem sie tam by wyszly mi po prostu muskuly.Zaczalem machac sztangielkami,cwiczylem na atlasie itd.Po 10 minutach stwierdzilem ze moja postura sie nie zmienia i zrezygnowalem z kulturystyki.Drugie podejscie juz bylo we Francji.Jeden koles mi powiedzial ze mam cwiczyc codziennie i po 2 godz.Efektu nie bylo jak wiadomo ale poszla mi sila i to znacznie(bylem po chemioterapii),wczesniej rzucilem palenie(musialem)potem picie(teraz tylko czasem).Gdy przyjechalem do UK mialem ciezka robote,jednak po 3.5 roku mialem wypadek w pracy no i sie przytylo po 3 miesiacach siedzenia w domu.Potem sie zaczelo.To forum,wiadomosci o spalaczach,treningach itd.Teraz juz to w krew wchodzi bo budze sie rano 8 i mysle o diecie treningu i o wszystkim co jest z tym zwiazane.Najwazniejsze ze ja sam czuje sie lepiej a pamietam czasy w ktorych tak nie bylo.Moim mottem jest haslo;WYSTARCZY CHCIEC.Pozdrawiam.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum