paker.co.uk

Paker.co.uk - Sklep, forum, porady
Suplementy i odżywki - Anglia, Szkocja, Walia, Irlandia

Powrót do sklepuPowrót do sklepu  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  FAQFAQ

 Mapa GoogleMapa Google  Twój wirtualny trenerWirtualny trener  Twój wirtualny dietetykWirtualny Dietetyk  Twój wirtualny dietetykPrzelicznik miar

Poprzedni temat «» Następny temat
Rtec w tunczyku
Autor Wiadomość
prezeso 


England

Pomógł: 17 razy
Wiek: 26
Dołączył: 08 Lip 2008
Posty: 587
Skąd: Corby / Gdansk

Grupy:
Paker Friends

Wysłany: 2008-11-26, 15:50   

Smutne ale prawdziwe. Juz mi slabo na mysl o tym, ze zamiast kotleta i nawet tego brazowego ryzu i swiezutkiego pomidorka i pelnego rteci tunczyka bede pil shake'a o smaku schabowego i kiszonej kapusty :dobanix: Jak nie cos gorszego... A co z przyjemnoscia samego jedzenia... <<-- moze nie powinienem tego pisac na forum kulturystycznym ahahah przeciez tutaj wszyscy jedza bo musza :P
 
 
     
cedar 
stary

Pomógł: 1 raz
Wiek: 44
Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 55
Skąd: Szczecin

Wysłany: 2008-11-26, 23:07   

Panowie, a czy pamietacie taki film pt. 'Skrzydelko czy nozka' z Louis De Funes? Wtedy, a moze jeszcze dzis szalenie smieszny, ale traktujacy wlasnie o tym, o czym wlasnie dyskutujemy. Sztuczna zywnosc! Czy to nas czeka? Wystarczy pojsc do supermarketu i spojrzec na pierwszy, lepszy produkt. Ile jest w nim naturalnosci??? Chocby olej, napoje, mieso... Niedawno widzialem film dok. na temat produkcji miesa. (notabene z 6 producentow tylko 1 zgodzil sie na wywiad i oprowadzenie ekipy telewizyjnej po zakladzie). Wlos mi sie zjezyl po jego obejrzeniu. Od tamtej pory, gdy kupuje mieso mam przed oczami ten reportaz. Ale cos trzeba jesc.
Wracajac do tunczyka, ale nie tylko, bo rowniez halibut, a nawet szczupak moga zawierac do 1mg/kg rteci. Dopuszczalna dawka w rybie to 0,5mg/kg. Wszystko zalezy od regionu w ktorym ryba zyje, a takze od jej wieku. Dopuszczalna dawka dla doroslej osoby wynosi 0,005mg/kg co oznacza, ze gosc wazacy 80kg moze przyjac bez uszczerbku na zdrowiu 0,4mg rteci na tydzien lub 0,06mg dziennie. Pytanie tylko skad wiadomo ile tego swinstwa jest w puszce, ktora zamierzamy kupic. Wiadomo, ze sa badane, poddawane roznym inspekcjom weterynaryjnym w szczegulnosci te z zagrozonych obszarow. Ale jaka mamy pewnosc, ze nie mamy pecha? Jesli jestesmy takim pechowcem to mozemy spodziewac sie roznistych objawow takich jak wysypki, drgawki, wachania nastrojow, bezsennosc, bole glowy, niepokoje, zabuzenia swiadomosci a w ciezszych zatruciach do niewydolnosci nerek, zaburzen ukladu oddechowego, a nawet.... Nie chce nikogo straszyc, a jedynie uswiadomic, ze obecna zywnosc ma sie nijak do zdrowego odzywiania
Ma swieta racje t800 mowiac: "Tak naprawdę to czyste laboratoryjnie jedzenie bez rtęci i innych syfów jest tylko w suplementach"
 
     
abyss 
Moderator


Wales

Pomógł: 123 razy
Wiek: 26
Dołączył: 30 Cze 2008
Posty: 1294
Skąd: Cardiff

Grupy:
Paker Team

Wysłany: 2008-11-26, 23:28   

Dokladnie jak piszesz, nigdy nie ma pewnosci co jest w srodku wiec nie mozna shizowac.

Az przypomnial mi sie incydent ktory pare lat temu zdazyl sie w malym miasteczku na opolszczyznie gdzie miaszkala moja babcia, otoz jakas kobieta zmarla nagle z niewyjasnionych przyczyn a sekcja zwlok wykazala ze zmarla od jadu jakiegos weza czy jadowitej zaby ktory znajdowal sie w bananie i przywedrowal w tym bananie az z tropikow.

Poza tym to ja pochodze ze slaska gdzie wszelkie dopuszczalne normy zanieczyszczenia powietrza sa a przynajmniej byly pare lat temu przekroczone a przeciez oddychac trzeba i nie mialem wyboru jakim powietrzem oddycham

A oprocz tego mieszkalem nieopodal fabryki Henkla i w niektore dni jak bylo niskie cisnienie gdy jako dziaciak gralem w kosza pod blokiem to czulem normalnie posmak proszku do prania w ustach, nie wspomne juz ze zapach proszku unosil sie czesto w okolicy, krazyla nawet anegdotka w naszej okolicy ze prania nie trzeba prac tylko namoczyc i wywiesic na balkon jak jest niskie cisnienie atmosferyczne a podmuchy wiatru i zawarty w nich proszek same Ci pranie wypiora. Na szczescie zmienilo sie to wraz z wejsciem do uni i faktycznie zadnej chemi w powietrzu juz nie czuc.
_________________
'Nie wystarczy urodzic sie czlowiekiem, trzeba jeszcze byc czlowiekiem'
 
     
Myszolap 
Osobisty Trener


Pomógł: 20 razy
Wiek: 24
Dołączył: 25 Maj 2008
Posty: 429
Skąd: Henley

Grupy:
Paker Team

Wysłany: 2008-11-27, 05:09   

Najblizsza przyszlosc to zdecydowanie Organic, moze przyszlosc przyszlosc to GM zywnosc, ktora mi sie wcale nie widzi, ale skoro juz niszczymy ziemie to co robic :/
Suplementy sa coraz lepsze ale jak narazie nadal, np. odzywka bialkowa to produkt uboczny, wiec nijak do przyszlosci sie nie ma :D
Pamietam ogladalem ten film i moment, w ktorym rozciagaja salate :D od tamtej pory McDonald's mi sie zawsze kojarzy, jak uslyszalem, ze poddaja oni salate obrobce kilka razy by byla caly czas swieza, nie wiem czy to prawda ale teraz mi sie to tak kojarzy :D
Abyss wspolczucia, ja z Warmii, to jedyne co czulem to jak kilka lat temu fabryke warzyw suszonych gdzies tam otworzono i cebula smierdzialo w cieple noce letnie :D

Pozdrawiam
_________________
Ortodoksyjnosc to niemyslenie, brak potrzeby myslenia, ortodoksyjnosc to nieswiadomosc
 
 
     
marcin 
zico74

Wales

Wiek: 34
Dołączył: 07 Lip 2008
Posty: 133
Skąd: llanidloes

Wysłany: 2008-11-27, 17:06   

TO MAM SOBIE DAROWAC CO WIECZORNA SALATKE Z TUNCZYKA I WARZYW ??)
 
     
prezeso 


England

Pomógł: 17 razy
Wiek: 26
Dołączył: 08 Lip 2008
Posty: 587
Skąd: Corby / Gdansk

Grupy:
Paker Friends

Wysłany: 2008-11-27, 21:38   

To juz musisz sam zdecydowac jakie jest Twoje zdanie na ten temat. Jezeli uwazasz, ze cos w tym jest i ryzyko jest za duze aby je podejmowac to zjedz lepiej cos innego i spij spokojnie.

Ja osobiscie wcinam dalej aczkolwiek od czasu jak Myszolap o tym napisal to jakos mi ostatnie dwie kanapki ciezko przez gardo przechodzily :lol2:

Sila preswazji ? :>
 
 
     
t800 
Admin i trener


United Kingdom

Pomógł: 58 razy
Wiek: 31
Dołączył: 12 Mar 2008
Posty: 1022
Skąd: Łódź

Grupy:
Paker Team

Wysłany: 2008-11-27, 23:37   

Ja tam nawet parówki zajadam jak mam ochotę.Bardzo lubię podroby,żołądki serduszka robię z nich gulasz .Tak samo podroby należy co jakiś czas jeść ;>
 
     
Myszolap 
Osobisty Trener


Pomógł: 20 razy
Wiek: 24
Dołączył: 25 Maj 2008
Posty: 429
Skąd: Henley

Grupy:
Paker Team

Wysłany: 2008-11-28, 05:23   

Serca nie sa zle, sam osobiscie nie tkne :D a kto mowi, ze trzeba czasem je jesc? T800? kto jeszcze? :>

Mam ksiazke o Atkinsie, wlasnie dostalem, za***iste przepisy sa :D redukcja bedzie latwiejsza w nastepnym roku, a tu trzeba dzial z przepisami otworzyc.
_________________
Ortodoksyjnosc to niemyslenie, brak potrzeby myslenia, ortodoksyjnosc to nieswiadomosc
 
 
     
prezeso 


England

Pomógł: 17 razy
Wiek: 26
Dołączył: 08 Lip 2008
Posty: 587
Skąd: Corby / Gdansk

Grupy:
Paker Friends

Wysłany: 2008-11-28, 09:39   

Serduszka i podroby uwielbiam :D MOj ojciec jak zrobil nereczki czy serca to poprostu palce lizac... Ale prawda jest taka, ze nie jadlem juz sporo czasu :(

Mam tez Atkinsa ksiazke, na car boocie znalazlem kilka miesiecy temu jak nowa za chyba 50p ;P
 
 
     
t800 
Admin i trener


United Kingdom

Pomógł: 58 razy
Wiek: 31
Dołączył: 12 Mar 2008
Posty: 1022
Skąd: Łódź

Grupy:
Paker Team

Wysłany: 2008-11-28, 14:07   

No niestety w UK nie wiem gdzie kupić kurze serduszka,ale jak wrócę do PL to
będzie moja pierwsza potrawa,którą przygotuję :)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - anime


www.paker.co.uk