Poniewaz maslo ma bardzo dobry sklad.50% tluszczu,20%weglowodanow i 20%bialka.Po treningu proces regeneracji bedzie znacznie lepszy niz po np. jogurcie gdzie sa prawie same weglowodany,bez bialka i prawie bez tluszczu.
wlasnie kupilam takie maslo. tluszcz 50 g.,weglowodany 10.1, bialko 24. w 100g ma 581 kcal. troche jestem przerazona tym maslem, bo podczas treningu spalam tylko 200 kcal. czy jesli zjem 2 lyzeczki to mi wystarczy? i ile w ogole powinnam dziennie tego zjesc. wiem, ze zadaje duzo pytan, ale wole wiedziec co i jak robic, niz potem sie zdziwic ze zamiast schudnac - przytylam
pozdrawiam
Ale kalorie kalorią nierówne.Co z tego ze tluszcz ma ich 9 na g a weglowodany 4.Skoro organizm musi przyswoic wszytkie weglowodany i nie potrafi ich wydalac (poza blonnikiem) .Wszystko co zjesz musi zostac przyswojone ( przy pomocy insuliny ),jak masz miesnie i zmagazynuja to jako paliwo to ok,ale jak za duzo zjesz,a o to nie trudno to nadwyzka trafi do komorek tluszczowych i sie odlozy.Natomiast tluszcz organizm jak najbardziej potrafi wydalic,wiec wnioski wysun sama co jest bardziej niebezpieczne dla sylwetki
Chociaz trzeba pamietac,ze zwykle maslo orzechowe ma niepelne bialko, czyli trzeba dobrac produkty do tego aby zapewnic 9 podstawowych aminikwasow, parmezan zapewni dla masla orzechowego odpowiednia ilosc bialka, posypac trocke parmezanem, choc za smak nie recze Z drugiej strony patrzac jak sie otrzymuje orzechy fabrycznie i produkcje masla, nie jest to najbardziej naturalna i zdrowa dieta dla organizmu, choc z braku laku moze byc, najwazniejsze by jesc jak najmniej przetworzone produkty, takie ktore przy czytaniu etykiety,widzimy jak najmniej skladnikow albo przynajmniej uymiemy je rozczytac pamietajce, ze jestescie tym czym jecie i jest roznica czy zapewniacie sobie kure trzymana w klatce,karmiona sterydami czy taka, ktora swodobnie biegala i rosla na zdrowym jedzeniu, to wszystko pozniej konczy U WAS! wiec jedzcie dobrze!
Pozdrawiam
_________________ Ortodoksyjnosc to niemyslenie, brak potrzeby myslenia, ortodoksyjnosc to nieswiadomosc
Pomógł: 3 razy Wiek: 32 Dołączył: 13 Mar 2008 Posty: 53 Skąd: Z Kosmosu
Wysłany: 2008-06-12, 08:14
A nie wystarczy jesc po prostu orzeszkow ziemnych? Bo to chyba wlasnie o to chodzi z tym maslem orzechowym?
Jasne ze latwiej jest wszamac 2 czy 3 lyzki masla, ale ja na przyklad lubie orzeszki ziemne i nie ma dla mnie problemu zeby zjesc ich 100 czy 200 gram dziennie.
Nie przepadam tylko za slonymi, a niestety w wiekszosci sklepow sa tylko takie. No ale jak sie dobrze poszuka, to mozna rowniez znalezc niesolone.
Poza tym mam pytanie, co z resztą orzechów? Ogolnie uwielbiam orzechy w kazdej postaci, wiec czy inne gatunki tez sa takie dobre dla naszego organizmu?
A jak juz przy tym jestesmy, to mam jeszcze pytanie odnosnie nasion slonecznika. Co z nimi? Czasem zdarza mi sie zjesc pol kilo w czasie dnia No ale to tylko od czasu, do czasu.
Orzechy,nasiona slonecznika sa bardzo zdrowe,zawieraja ok. 20% bialka 50% tluszczu i 15-20% weglowodanow.Ja mam orzeczy codziennie w swoim menu.Ale jedz wersje bez soli
Jak juz pisalem,ziemne to jest ciezko przetworzony produkt,wloskie, nerkowce juz lepiej, kazde oczywiscie jest iny zrodlem tluszczy,zeby uproscic, mieszajcie;) np.slonecznik z migdalami, wloskie z nerkowcami, wtedy jestescie pewni, ze dostarczacie odpowiednie proporcje tluszczy, bo na samych orzecha pelnego bialka i tak nie dostarczycie.
Pozdrawiam
_________________ Ortodoksyjnosc to niemyslenie, brak potrzeby myslenia, ortodoksyjnosc to nieswiadomosc
hm, no coz, poniewaz wole wolniej chudnac niz zamas tego przytyc, pozostane chyba jednak przy tym chlebku ryzowym na sniadanie z maslem orzechowym. po treningu zjem chyba cos innego bo troche obawiam tego tluszczu, a wole bardziej ograniczyc weglowodany niz jesc wicej tluszczu. nie wiem czy to ma sens i czy to zadziala, ale zobaczymy. tak jak mowilam spalam tylko 200 wiec o nadwyzke nie trudno...
pozdrawiam
Pamietaj jednak, ze tluszcz w jedzeniu to nie jest TKANKA TLUSZCZOWA, ktora jest wynikiem miedzy innymi zbyt duzej ilosci energii do ilosci spalanej, czyli wlasnie klaniaja sie weglowodany. osobiscie jak ja obcinam chlebki a zaczynam jesc wiecej tluszczy to juz po trzech dniach wygladam o wiele szczuplej bo cala woda ucieka z organizmu,powaznie.
Tydzien temu mialem klientke, ktora chcial schudnac w tydzien a pozniej wylatywala na zawsze z Anglii
powiedzialem jej, ze zrobie co w mojej mocy ale w piec dni nie straci tluszczu, zastosowalem swoje metody,wlasnie oparte na obcieciu weglowodanow i specyficznemu treningowi i stracila 3 kilo w 4 dni, oczywicie ze wody ale start dobry,na nic nie przyszlo tlumaczenie ze to woda, jestem cudotworca hahahaha, dlatego sprobuj sama i nie boj sie dodania tluszczy, nie przesadzaj z iloscia jednak z powodu kalorycznosci, ale oliwa do salatki,orzechy do przekaski, zawsze mozna zaczac od tego, oliwa sa takze smakowe midzy innymi w Tesco, pyszne i idealne do salatek.
Swoja droga gdzie widzisz spalanie podczas treningu?jezeli uzywasz odpowiedniego zegarka to owszem ale jezeli trzymasz tylko maszyny to nie zawsze sa tam prawdziwe i dokladne dane, poza tym jak robisz treningi interwalowe (szybko-wolno-szybko-wolno) to spalisz teoretycznie mniej kalorii ale tluszcz utlenia sie przez okolo 24 godziny wiec jest to bardziej efektywne.
Pozdrawiam
_________________ Ortodoksyjnosc to niemyslenie, brak potrzeby myslenia, ortodoksyjnosc to nieswiadomosc
ach i mam jeszcze jedno pytanie troche z innej beczki . co prawda wiem ze stawiacie na ruch, bo to jedyny sposob pozbycia sie tluszczu, no ale caly czas mysle o tych moich boczkach i tak pomyslalam czy nie moglabym sobie kupic takiego pasa, ktory napina miesnie czy cos tam ( sa w argosie ). i nie linczujcie mnie od razu, ze szukam latwych i bezsensownych sposobow, bo ja chwytam sie kazdej deski ratunku.
Pas jako uzupelnienie normalnego treningu moze byc przydatny.Oststanio zalozylem taki pas i sie zwinalem z bolu.Mam dosc duze miesnie brzucha i jak sie wszystkie spiely od impulsu elektrycznego to sie poczulem jakbym kopa dostal.Jak zmniejszylem mozc bylo lepiej,ale i tak bardzo bolalo.Pare lat temu jak mialem mniejsze miesnie nie odczuwalem tego tak mocno
niestety juz jestem po treningu. dziecko dzisiaj zrobilo sobie krotka drzemke no ale co do pasa, to chyba zaczne molestowac meza. kiedys sam chcial mi to kupic wiec moze wroce do tematu. no i zaczynam zastanawiac sie nad stepem. co prawda lubie ten zestaw ktory cwicze ale moze czas zrobic cos innego. no i zegarek oczywiscie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum